Nie jesteś zalogowany.
Jeśli nie posiadasz konta, zarejestruj je już teraz! Pozwoli Ci ono w pełni korzystać z naszego serwisu. Spamerom dziękujemy!

Ogłoszenie

Prosimy o pomoc dla małej Julki — przekaż 1% podatku na Fundację Dzieciom „Zdążyć z Pomocą”.
Więcej informacji na dug.net.pl/pomagamy/.

#26 2017-02-20 18:23:29

neo86
Lubię marudzić
Skąd: Depresja społeczności polskiej
Zarejestrowany: 2014-06-29

Re: Co się stało z użytkownikiem uzytkownikubunt?

Wyczuwam kolejną dramę. Tym razem forumową.


Death R.I.P.

Offline

 

#27 2017-02-20 18:47:56

morfik
Cenzor wirtualnego świata
Skąd: ze WSI
Zarejestrowany: 2011-09-15
Serwis

Re: Co się stało z użytkownikiem uzytkownikubunt?

Nawet jeśli uznać, że posty są czyjąś własnością, to ta wirtualna rzeczywistość ma inne pojęcie własności, niż to, które mamy w świecie fizycznym.

Przykład: Załóżmy, że jest 100 osób i tworzą oni sobie jakiś program. Tak się składa, że wrzucają ten program na github'a czy innego vcs'a i rozwijają go przez lata, robią commit'y, itd. I teraz po jakimś czasie przychodzi taki UU i żąda usunięcia wszystkich  commit'ów jego autorstwa z tego programu, motywując swoje zdanie tym, że to przecie jego własność.... mmmmkaaayyy. xD

Może i przez jakiś czas te commit'y dałoby radę usunąć z kodu i to bez większego problemu ale z biegiem czasu, ta operacja stanie się niemożliwa przez konflikty w kodzie co uwali działanie programu (nawet GIT to rozumie), do którego już UU nie prawa jako całości.

Poza tym, ja tworząc nowy commit, opieram go o informacje zawarte we wcześniejszych commit'ach. Później taki UU w oparciu o min. moje commit'y tworzy następne commit'y i tak dalej. Jeśli taki UU twierdzi, że mógłby zażądać wycofania wprowadzonych przez niego zmian z tego programu na mocy prawa własności do commit'ów, które zostały zainspirowanie moimi działaniami, to ja chyba powinienem dostać jakąś rekompensatę pieniężną, za poświęcony czas, który UU wykorzystał i stworzył w efekcie swojego własnościowego commit'a nie pytając mnie nawet o możliwość wykorzystania mojej pracy, która przecież jest coś warta. W przeciwnym wypadku UU nie zawracałby sobie głowy. Ja myślę, że to jest chyba naruszenie mojego prawa własności. xD

I teraz analogia do wątku na forum na wypadek, gdyby ktoś nie załapał. Jeśli tworzysz pojedynczego posta na forum, gdzie wgląd mają użytkownicy i oni dołączają się do dyskusji, to może i te posty są twoje (nie fizycznie, bo zapisane na serwerach nienależących do ciebie) ale przede wszystkim są częścią dyskusji. Bez tych postów, taki wątek nie ma sensu, podobnie jak program bez tych paru commit'ów. Idąc dalej, bez poprzednich postów raczej byś nie napisał swojego posta, a już na pewno nie w takiej formie, w której go napisałeś. No chyba, że jesteś mną i piszesz sam ze sobą w wątku o systemd. xD

Ja mam nadzieję tylko, że te moje posty z "cytuj", które są kopią postów UU, nie dadzą temu użytkownikowi przeświadczenia, że teraz może mnie pozwać o bezprawne wykorzystanie jego własności, bo przecie skoro ja rozporządzam jego własnością bez jego zgody, a to chyba w świetle libertariańskich standardów jest to karalne, bo "nie mogę sobie rościć prawa do pracy czy owoców tej pracy bez świadomego przekazania mi praw do tej pracy/owoców pracy przez pierwotnego właściciela". xD


Morfitronik — blog o linux'ach, głównie Debian, OpenWRT/LEDE i Android

Offline

 

#28 2017-02-24 21:35:27

Renia
Użytkownik
Zarejestrowany: 2014-08-29

Re: Co się stało z użytkownikiem uzytkownikubunt?

Nie wiem o czym ta dyskusja, każdy ma prawa autorskie do swoich postów, ale to nie oznacza, że należy je kasować hurtowo z niezrozumiałych dla postronnych powodów i niszczyć wiele wątków, które przez to tracą sens. Moim zdaniem administratorzy forum nie powinni na to pozwolić, powinny być odpowiednie zapisy w regulaminie jak też blokada edycji postów np. po 48h. O ile ma to być poważne forum, na którym warto pisać.


Instalacja E-Deklaracje na Debianie 64-bit:
https://forum.dug.net.pl/viewtopic.php?pid=301794#p301794

Offline

 

#29 2017-02-25 07:58:02

ilin
Palacz
Skąd: PRLu
Zarejestrowany: 2006-05-03

Re: Co się stało z użytkownikiem uzytkownikubunt?

Pisanego regulaminu nie ma i nigdy nie było.
DUG rządzi się niepisanymi zasadami, które stali bywalcy doskonale wyczuwają i stosują się do nich.
UU to jednostkowy wypadek.
Posty kasował nocą jak nikogo nie było na forum.
Bez żadnego wcześniejszego sygnału.

Moim zdaniem administratorzy forum nie powinni na to pozwolić, powinny być odpowiednie zapisy w regulaminie jak też blokada edycji postów np. po 48h. O ile ma to być poważne forum, na którym warto pisać.

Administracja nie ma zamiaru nikogo ograniczać. Ma pełne zaufanie do użytkowników.
Jakaś czarna owca wszędzie sie znajdzie.
Dlaczego wszyscy z tego powodu mieliby na tym w jakiś tam sposób ucierpieć.


Problemy rozwiązujemy na forum nie na PW -> Niech inni na tym skorzystają.
Polski portal Debiana

http://ilin.sh.dug.net.pl/fotki/dug.jpg

Offline

 

#30 2017-02-25 10:07:31

Yampress
Imperator
Zarejestrowany: 2007-10-18

Re: Co się stało z użytkownikiem uzytkownikubunt?

Wróci pewnie pod innym nickiem za jakiś czas. Albo pójdzie na DPL. A może już jest

Offline

 

#31 2017-02-25 10:46:26

morfik
Cenzor wirtualnego świata
Skąd: ze WSI
Zarejestrowany: 2011-09-15
Serwis

Re: Co się stało z użytkownikiem uzytkownikubunt?

Renia napisał(-a):

Nie wiem o czym ta dyskusja, każdy ma prawa autorskie do swoich postów, ale to nie oznacza, że należy je kasować hurtowo z niezrozumiałych dla postronnych powodów i niszczyć wiele wątków, które przez to tracą sens. Moim zdaniem administratorzy forum nie powinni na to pozwolić, powinny być odpowiednie zapisy w regulaminie jak też blokada edycji postów np. po 48h. O ile ma to być poważne forum, na którym warto pisać.

No przecie napisał dlaczego to zrobił: "Pomyślałem, że i tak administratorzy będą co do tego niechętni, bo jednak czasem coś mądrego napisałem, więc wolałem postawić ich w sytuacji przed faktem dokonanym." — czyli, moje posty mogłyby się komuś przydać, to je skasuję, by się nie przydały.


Morfitronik — blog o linux'ach, głównie Debian, OpenWRT/LEDE i Android

Offline

 

Stopka forum

Powered by PunBB
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson
Możesz wyłączyć AdBlock — tu nie ma reklam ;-)