Nie jesteś zalogowany.
Jeśli nie posiadasz konta, zarejestruj je już teraz! Pozwoli Ci ono w pełni korzystać z naszego serwisu. Spamerom dziękujemy!

Ogłoszenie

Prosimy o pomoc dla małej Julki — przekaż 1% podatku na Fundacji Dzieciom zdazyć z Pomocą.
Więcej informacji na dug.net.pl/pomagamy/.

#51  2014-12-29 07:42:01

  Bodzio - Ojciec Założyciel

Bodzio
Ojciec Założyciel
Skąd: Gorlice
Zarejestrowany: 2004-04-17
Serwis

Re: Auto do 25 000 zł

Mamy w robocie Dacię Duster 4x4 benzyna. Z wszystkim. Kosztowała 60k.
Złego słowa nie powiem. Hmm jako że 4x4 to pali ok 8,5/100
Tak na moje oko to powinno toto mieć więcej koni bo 110 na tak ciężką brykę to stanowczo za mało.
Ale - w terenie jest genialna, na autostradzie leci 150 - więc jak wspomniałem złego słowa nie powiem.


Debian jest lepszy niż wszystkie klony
Linux register users: #359018
http://www.freebsd.org/gifs/powerlogo.gif
Beskid Niski

Offline

 

#52  2014-12-29 08:59:46

  milyges - inż.

milyges
inż.
Skąd: Gorlice/Kraków
Zarejestrowany: 2006-04-09
Serwis

Re: Auto do 25 000 zł

Huk napisał(-a):

A powiedzcie mi - co myślicie o nowych autach? Patrzę sobie na Dacię (tak, tak wiem jaki "prestiż" ma ta marka - ale to mnie akurat mało obchodzi ;] ) i takie nowe Sandero:

http://www.dacia.pl/samochody-nowe/promocje/nowe-sandero/

To za ~ 42-45 koła mogę mieć nowe auto z fabrycznym LPG i podstawowym wyposażeniem. A opinie userów o Dacii są - odziwo - bardzo pozytywne (jeden z niewielu "prostych" samochodów które zostały na rynku). Jakbyście mieli patrzeć bez uprzedzeń - myślicie że warto?

https://www.youtube.com/watch?v=QXi_aFK2r9Y

A tak na serio, Dacia teraz to praktycznie Renault ;) Ja bym brał, teściowa zastanawiała się czy Duster czy Suzuki SX4, ale wygrało SX4 ;)

Offline

 

#53  2014-12-29 10:57:56

  Huk - Smoleńsk BULWA!

Huk
Smoleńsk BULWA!
Zarejestrowany: 2006-11-08

Re: Auto do 25 000 zł

Dobra ludziska dzięki wszystkim za dotychczasową pomoc :)

jutro jadę do sprzedawcy zobaczyć co tam ma z używańców - najbardziej mnie interesuje obecnie to:

Ford Fiesta MK7 - 2009 r
Przebieg 80 000 Km
Silnik 1.25 Benzyna
Jakieś inne bzdety w stylu klimatyzacja automatyczna, elektryczne szyby bla bla bla

Cena 24 000 zł (+podatek dla złodziei w sejmie 2% + zestaw zimówek ~ 1000 zł + instalacja LPG ~ 2500 zł + jakieś płyny eksploatacyjne = 29 000 zł)

Zakładając że auto nie posiada ukrytych wad, oraz że zaraz szło by do "zagazowania" - myślicie że warto?

Offline

 

#54  2014-12-29 23:17:06

  hornet - Maruda

hornet
Maruda
Zarejestrowany: 2006-12-19

Re: Auto do 25 000 zł

Gaz do takiego małego silnika? Wg mnie troszkę bez sensu. To miastowe autko, nie na długie trasy. Chociaż żeby to miało silnik 1.6 i wtedy gaz...

Taka sugestia tylko. Lepiej mieć zapas mocy, niż by jej miało zabraknąć w kryzysowej sytuacji. Przemyśl to, bo 25k to dobry budżet na coś fajnego, a samochodu z dnia na dzień nie kupisz, to jak z kobietą - nigdy nie wiesz, kiedy spotkasz tę właściwą.


Jestem artystą. Tworzę rzeźbę. Rzeźbę swojego życia - dosłownie i w przenośni.

Offline

 

#55  2014-12-29 23:49:46

  Huk - Smoleńsk BULWA!

Huk
Smoleńsk BULWA!
Zarejestrowany: 2006-11-08

Re: Auto do 25 000 zł

@hornet:

No właśnie widzę że ludzie na forum Forda narzekają że ten silnik jest słabawy... no nic jutro kilka godzin będę się rozglądać - mam w planach obejrzeć salon Renault/Dacii, Skody oraz używańce - poza Fordem koleś ma Jeszcze Peugeot 207 - tam jest silnik ~ 95 Koni i osiągi lepsze, ale to auto waży 1200 Kg i z tego co się orientuję, benzynę dość lubi... na razie zlewałem diesle, ale jak widzę spalanie poniżej 5l to zaczynam się zastanawiać ile w tym prawdy... wtedy gaz by nie miał sensu.

Offline

 

#56  2014-12-30 00:04:48

  Jacekalex - Podobno człowiek...;)

Jacekalex
Podobno człowiek...;)
Skąd: /dev/random
Zarejestrowany: 2008-01-07

Re: Auto do 25 000 zł

Diesle poza mniejszym zużyciem w litrach i przez to trochę dłuższym zasięgiem na pełnym baku mają jedną bardzo ważną zaletę.
W przypadku zderzenia, w którym dochodzi do wycieku paliwa, olej napędowy nie zapala się tak łatwo jak benzyna.
To szczególnie ważne w małych samochodach, gdzie bez względu na to, gdzie jest bak, to nigdy nie jest zbyt daleko zderzaka.

Swoją drogą ciekawe, kiedy samochody elektryczne potanieją (i trafią "pod strzechy"), na dystansach do 150-300 km będą  bezkonkurencyjne, a ceny ładowania akumulatorów są dość śmieszne w porównaniu z normalnymi paliwami.
Otwarta pozostaje kwestia jakości i trwałości akumulatorów, ale za to konstrukcja układu napędowego jest dużo prostsza, niż w spalinowym.

Ostatnio edytowany przez Jacekalex (2014-12-30 00:10:04)


W demokracji każdy naród ma taką władzę, na jaką zasługuje ;)
Si vis pacem  para bellum  ;)       |       Pozdrawiam :)

Offline

 

#57  2014-12-30 00:38:47

  Huk - Smoleńsk BULWA!

Huk
Smoleńsk BULWA!
Zarejestrowany: 2006-11-08

Re: Auto do 25 000 zł

@Jacekalex:

Kiedyś straszono że LPG w autach jest niebezpieczne, po testach wyszło że prawdopodobieństwo wybuchu butli jest mniejsze niż wybuchu baku z benzyną (które samo w sobie też do największych nie należy - to tylko w amerykańskich filmach lekkie stłuczki się w 90% kończą wybuchającym autem ;] ), to tak w ramach ciekawostki.

Ta kwestia akurat jest dla mnie kompletnie nie istotna - ja jeżdżę tak "szybko" że nawet jakbym wpierdzielił się na jakieś przydrożne drzewo, to śmiem twierdzić że z auta BYŁO BY jeszcze sporo rzeczy do zbierania ;]  - jakiś czas temu mi nawet po ambicji pojechał łebek na skuterku :P ja sobie jadę dopuszczalne 50 Km/h przez zapyziałą wioskę, a skuterek 70-ką mnie wyprzedza :P poczułem się... dziwnie ale jak jechałem 50-tką, tak jechałem dalej - taki ze mnie kierowca. Oczywiście na trasie spokojnie 100-120 Km/h pojadę, ale jak oceniam że *uja widzę (co dzięki naszym kochanym debilom którzy światła mijania ustawiają tak samo jak drogowe bo "ja przecież muszę widzeć 300 m przede mną!!" jest standardem w obecnej porze powrotów...), ledwo auto czuję a prawdopodobieństwo pieszych "ninja" w danym miejscu jest spore to - żaden kutafon mnie nie zmusi żeby jego "rytmem" jechać, zawsze ładnie zostawiam miejsce do wyprzedzenia i tyle, a jak mnie wkur**a (np. siedząc przez 3 minuty na zderzaku, na "długich" światłach - przez co ja widzę jeszcze mniej - mimo że droga pusta i wyprzedzić spokojnie może) to zwalniam do 40 czy nawet mniej :P - o dziwo wtedy jakoś większość buraków się odessiewa od mojego zderzaka i wyprzedza - magia normalnie ;] ).

A nawet gdyby zaczął jeździć szybciej (choć auta mi szkoda po naszych "drogach") to na pewno nie będę szarżować jak niektóre kozaczki w swoich "przedłużaczach wacków", jak z kolei dojdzie do czołówki z takim debilem to śmiem twierdzić że i tak niewielką różnicę mi to zrobi bo będę zajęty gadką ze św. Piotrem :( (czołówka przy 120 Km/h to nawet auto z NCAP 5 gwiazdek nie pomoże).

Na diesle patrzę bo część osób sobie to chwali i że lepiej chodzi i że mało pali - z drugiej strony części kosztują krocie... dżuma vs cholera normalnie...

Offline

 

#58  2014-12-30 09:13:04

  milyges - inż.

milyges
inż.
Skąd: Gorlice/Kraków
Zarejestrowany: 2006-04-09
Serwis

Re: Auto do 25 000 zł

No i o diesla trzeba bardziej dbać. Dać mu chwile żeby olej do turbiny dopłynał po odpaleniu, po jeździe poczekać chwile żeby turbina zwolniła (w obu przypadkach chodzi o to żeby nie pracowała bez smarowania). Silniki dCi są też na jakość paliwa wrażliwe (ale to bardziej pierwsza generacja z lat 2000-2005). Do tego dwu-masa która nie lubi niskich obrotów (ja nawet po mieście mam > 2000 obrotów), w niektórych turbo dziura (u mnie poniżej 1800 obrotów kompletnie nie ma mocy).
A co do spalania, w niedziele: A4 Tarnów Zachód - Wieliczka, prędkość ~140km/h, spalanie średnie 8.5l/100km. Więc powyżej 100km/h dość szybko rośnie ;)

Offline

 

#59  2014-12-30 15:52:20

  Huk - Smoleńsk BULWA!

Huk
Smoleńsk BULWA!
Zarejestrowany: 2006-11-08

Re: Auto do 25 000 zł

Dzięki wszystkim za rady - jednak zdecydowałem się na tą Fiestę - auto dosyć wyposażone jak na te pieniądze, przejechałem się - może te 82 KM mocy, to dla niektórych zbyt mało, ale dla mnie wystarczy spokojnie z zapasam, w najbliższym czasie zainwestuję pewnie w nowy rozrząd + płyny, a za kilka miechów najpewniej w LPG, i miejmy nadzieję że na tym się na razie skończy...

Jeszcze raz dzięki wszystkim za pomoc.

Pozdrawiam.

Offline

 

#60  2015-01-03 20:25:37

  qluk - Pan inż. Cyc

qluk
Pan inż. Cyc
Skąd: Katowice
Zarejestrowany: 2006-05-22

Re: Auto do 25 000 zł

milyges napisał(-a):

No i o diesla trzeba bardziej dbać. Dać mu chwile żeby olej do turbiny dopłynał po odpaleniu, po jeździe poczekać chwile żeby turbina zwolniła (w obu przypadkach chodzi o to żeby nie pracowała bez smarowania). Silniki dCi są też na jakość paliwa wrażliwe (ale to bardziej pierwsza generacja z lat 2000-2005). Do tego dwu-masa która nie lubi niskich obrotów (ja nawet po mieście mam > 2000 obrotów), w niektórych turbo dziura (u mnie poniżej 1800 obrotów kompletnie nie ma mocy).
A co do spalania, w niedziele: A4 Tarnów Zachód - Wieliczka, prędkość ~140km/h, spalanie średnie 8.5l/100km. Więc powyżej 100km/h dość szybko rośnie ;)

Olej nie musi do turbiny dopływać, tylko musi się zagrzać, baaa jak w każdym silniku chyba że lubi się panewki wymieniać. Po drugie turbina jest nie tylko w dieslu, a dokładnie w turbodieslu. Turbina zwalnia bardzo szybko, powód dla którego dobrze jest mieć turbotimer albo odczekać z wyłączeniem silnika to chłodzenie. W większości rozwiązań chłodziwem dla turbiny jest właśnie olej. Zamachowe koło dwu masowe szybciej się zużywa w dieslu z charakterystyki pracy tych silników, a nie z konkretnych obrotów. Ów koło przejmuje rolę tłumików w sprzęgle. Dzięki większej masie rotującej lepiej tłumi niekonsystencję w pracy silnika, nagłe zmiany przekazywanej mocy, czy silnik podczas hamowania silnikiem. Zawsze można się go pozbyć i mówić że skrzynia do dupy bo się posypała albo przeguby się ukręci. I podobnie jak z turbiną w benzynowych silnikach też występuje, ma tylko trochę łatwiej bo charakterystyka drgań jest inna. No tak turbo dziury nie ma w silnikach atmosferycznych... Bo tam nie ma turbiny, ale moc tez pojawia się w konkretnym punkcie i moment, inaczej niż w silnikach z turbiną czy kompresorem. Problem, a może bardziej to co upierdliwie się nazywa turbo dziurą to moment gwałtownego wzrostu momentu i mocy generowanej przez silnik.
Hmm to przy ciut większych prędkościach uzyskałem zbliżone spalanie benzyną.... ciekawe...

Huk, to pochwal się nowym nabytkiem. :)

Offline

 

#61  2015-01-04 13:02:58

  Huk - Smoleńsk BULWA!

Huk
Smoleńsk BULWA!
Zarejestrowany: 2006-11-08

Re: Auto do 25 000 zł

@qluk:

Auto jak auto... - ja tam nie mam szczególnych oczekiwań więc wydaje się całkiem OK, trochę mnie boli że poza ABS, nie ma ESP... ale nie wiem na ile mi to potrzebne, w porównaniu do Saxo różnica oczywiście ogromna - wygodniej, cicho, wspomaganie, climatronic a nawet działające lusterka boczne i prosta kierownica :P -  ale zgadzam się że mocniejszy silnik by się przydał - widać że ten nie był projektowany do super szybkiej akceleracji (chyba że ktoś lubi zmieniać biegi przy 5000 obrotów paląc 10l/100 ;] ), generalnie od 0 - 100 Km/h nie jest źle, ale powyżej tego trochę muli... tak czy siak mnie to wystarczy - i tak pewnie Saxo będzie nadal głównym pojazdem ze względu na koszt przejazdu na LPG :)

Na razie więcej nie jestem w stanie powiedzieć bo auto wyjeździło całe 10 Km'ów ;]

Oby się to cholerstwo nie psuło i ja będę zadowolony.

Pozdrawiam.

Offline

 

#62  2015-01-04 23:46:31

  stepien86 - Członek DUG

stepien86
Członek DUG
Skąd: Łódź
Zarejestrowany: 2006-03-26

Re: Auto do 25 000 zł

Witajcie, czytam Wasze posty i postanowiłem napisać, otóż pracuję w serwisie samochodowym(nieautoryzowany) połączony ze sprzedażą części...i szczerze pracując tu...to dopiero dostrzegam problem z zakupem samochodu. Gdy jeszcze nie miałem wiedzy jaką tu zdobyłem z zakresu motoryzacji wybór auta był znacznie łatwiejszy. Problemem podstawowym klienta a zarazem właściciela nowego auta jest brak świadomości ile kosztuje serwis danego samochodu.
Większość ludzi kupujących w tym zakresie cenowym (20-30k) auta nie są świadomi kosztów jego eksploatacji. Wybór...mogę określić w następujących punktach:
1. Diesel czy benzyna?
otóż nowe diesle wcale nie są tak ekonomiczne jak kiedyś, gdzie nalało się opał i olej rzepakowy i "dizelek" puscił chmurkę i poszedł niczym strzała. Nowy diesel = nowa droższa technologia np. common rail, filtry DPF/FAP, kołą dwumasowe a i teraz już trzymasowe. Podczas ekspolatacji w ruchu miejskim kołodwumasowe dostaje w dupsko, do tego filtr DPF który się nie dopala, a co do za oszczędność żeby co jakiś czas wyjechać na trase tylko po to by dopalić filtr? Więc tutaj nachodzi pytanie czy bede robił dużo KM w trasie czy jeżdził ~7km dziennie w mieście.
Silniki benzynowe też nie są wolne od problemów..np TSI - problem z napinaczami łańcucha rozrządu.
Można wyłączyć dpfa, założyć sztywne koło ale o tym to można książkę pisać i o problemach z tym związanych...a jak nasi wprowadzą restryjkce na ekologie to jak teraz masowo wyłączają to to beda powracać znów do oryginalnego softu.
2. Marka...to jak z kobietą kwestia gustu, mawia się, że z francuskiego to tylko wino,sex i skrzypce, ale który niemiec naprawdę się popłacze i sprzeda?
Nie ma marki wolnej od wad: swojego czasu miałem opla vectre b to poza wymianą eksploatacujną lałem tylko paliwo i zmieniałem choinki zapachowe, kolega kupił i non stop problem. Osobiście pododobają mi się BMW, a jeżdzę P307 2.0 hdi 90km.
3. Części i koszty naprawy.
Kup fure taką na jaką Cie stać a nie to co Ci się podoba. tzn weź pod uwagę to, że jak kupisz a  rachunek u mechanika wyniesie np 2,5 tyś nie popłaczesz się. Dla przykładu.
Omawiana skoda Octavia II 2.0 tdi 140km: na dzien dobry rozrząd + filtry - każdy świadomy. No i teraz za miesiąc leci dwumasa i geometria łopatek w turbo. Łączny koszt powyżej 4  tyś, żeby auto mogło w ogóle jechać.
Inny przykład mazda 6 w dieslu rozrząd + dwumasa ze sprzęgłem = powyżej 4 tysków.
Są ludzie i są ludzie....jedni świadomi inni nie świadomi...Ci mniej świadomi to czasami aż szkoda nawet nagrać i puścić na YT ubaw nie z tej ziemi.
Niech ktoś obejrzy co się zna, tzn żeby zostawiało 2 ślady a nie 4, żeby blacharka byłą zdrowa itd itd...reszta wyżej...tak a propo..korekty licznika...istnieją tacy specjaliści co potrafią nie tylko ustawić stan licznika na desce, ale potrafią go zapisać w innych jednostkach pamięci w samochodzie, a nawet zmienić numer nadowozia itd itd..

Pozdrawiam

Ostatnio edytowany przez stepien86 (2015-01-04 23:51:50)


manual ponad wszysytko....konsola ponad manual

Debian GNU Linux

Offline

 

#63  2015-01-05 01:27:11

  Huk - Smoleńsk BULWA!

Huk
Smoleńsk BULWA!
Zarejestrowany: 2006-11-08

Re: Auto do 25 000 zł

@stepien86:

Ja w sumie mimo że znawcą nie jestem - to po kilku dniowym "dokształcaniu" mogę tylko podpisać się pod tym co napisałeś... no ale co zrobić? Czy się to komuś podoba czy nie - nowe auta już są skomplikowane, a będą jeszcze bardziej - ma to zalety np. co by nie mówić - nowe benzyniaki z turbem mają naprawdę fajne osiągi i spalanie, a systemy w stylu ABS, ESP czy nawet głupia klima i komputer pokładowy - ułatwiają/uprzyjemniają jazdę. Wadą są coraz wyższe koszta naprawy i utrzymania... no ale coś za coś. Mnie facet z komisu, na pytanie czy on brałby np. Forda z EcoBoost, powiedział że na razie by się wstrzymał, bo nie wiadomo jak trwałe to silniczki... ale z drugiej strony, na razie nie ma jednoznacznych danych że są złe - po prostu za krótko to to na rynku jest żeby ocenić.

Jak ja patrzę po ile chodzi Citroen Saxo z tego samego rocznika który posiada moja mama (2002) to się śmieję, auto ze wspomaganiem, ABS, klimą, radiem, alarmem, immobiliserem za... 3000-4000 zł :P nawet jakby drugie tyle trzeba włożyć w wymianę części eksploatacyjnych to ma się potem auto palące 6l benzyny / 6.5 l gazu na setkę, z tanimi częściami bez elektroniki która się może spierdzielić i z naprawdę niezłymi osiągami (jak na małe autko miejskie - oczywiście), innych modeli za tamtych czasów o podobnych osiągach jest więcej. Mimo to nowe auta są nie raz wygodniejsze i przyjemniejsze w jeździe (dla mnie przesiadka do Forda z Saxo była jak przesiadka do Saxo z Fiata 126P - cicho, szybko, zawieszenia nie słychać na dziurach itd. a przecież nie jest to samochód high-end) właśnie dzięki tej elektronice... mnie wystarczy że producenci przestaną robić jaja w stylu - zepsuje się czujnik ciśnienia w jednej z opon - auto staje i nie pojedziesz (albo dostajesz info że masz 200 Km na dojazd do mechanika a potem staje ;] ) i będzie dobrze.

W zasadzie wszyscy których pytałem (dealer samochodowy, facet z komisu, mechanik, znajomi itd.) o dieslu mówią w podobnym tonie - fajne osiągi i specyfika pracy, ale odkąd UE kazała wpierdzielać DPF, nie na daje się to po prostu do jazdy na krótkie dystanse, do tego części są drogie - a te 4000 zł które podałeś dla Octavii to IMHO i tak o jakieś 2 koła za nisko (kumpel wraz z robocizną miał wycenę chyba 6.5 koła z tego co pamiętam...).

Co do marki... sporo osób (użytkowników, nie "gazeciarzy") chwali sobie np. Dacię, właśnie za prostotę tego auta, ma w zasadzie wszystko co potrzeba do nowoczesnego samochodu bez szaleństw i cena też adekwatne, inni się śmieją że to "bieda-car" i tym podobne... tak samo zresztą do niedawna określano Skodę i Chevroleta... do dziś zresztą są wyznawcy religii "Golfowej" - znaczy "Nie ważny wiek, nie ważna rdza - każdy z nas, Golfa ma i sobie zachwala" :P

IMHO najważniejsze to znaleźć uczciwego dealera do używki, takiego co nie będzie przesładzał, powie wprost co może wymagać wymiany i super tanio nie sprzeda - wiem że ciężko, ale ja mam nadzieję że mój się takim okaże i że autko długo pojeździ bez większego wkładu pieniężnego :) (inna sprawa że od tego roku wchodzi/ma wejść ustawa która trochę pomoże w walce z dealerami oszustami i z kręceniem liczników - zobaczymy).

Pozdrawiam.

Offline

 

#64  2015-01-05 10:15:26

  stepien86 - Członek DUG

stepien86
Członek DUG
Skąd: Łódź
Zarejestrowany: 2006-03-26

Re: Auto do 25 000 zł

Dokładnie zgadzam się z Tobą, a wracając do diesla...Diesel jest naprawdę ok ALE wtedy i tylko wtedy gdy użytkujemy go po trasach...bo i kola dwumasowe nie lecą tak szybko a  i filtry DPF się ładnie dopalają.....niestety są to elementy eksploatacyjne jak opony i gdy przyjdzie na nie czas trzeba wymienić, ale tutaj nie ma opcji o wstawianiu używki - tutaj niestety TYLKO części nowe i mimo iż są one dostępne  na rynku od tylu lat, słyszy się o problemach z nimi zwiazane to i tak producenci sztywno trzymają wcale nie niskie ceny.. A obecne silniki benzynowe uwierzcie naprawdę są oszczędne niż te sprzed 10 laty. Niestety fakt, który minusuje na silniki benzynowe jest taki, że jak pogonimy samochód to benzyny spali 2x więcej, a diesel o 2-3 lity więcej...Moja uwaga i może jakaś rada(jeżeli ktoś to uzna za rade) - do miasta to benzyne, jak ktoś pokonuje kilometry warto zastanowić się nad dieslem. Natomiast jeżeli ktoś kupi Diesla po mieście bo pali mu 6-8l ropy a benzyny 9-12, to proszę przeliczyć sobie ilość pokonanych km, koszty napraw to czy przypadkiem nie wyjdzie więcej gdybym miał benzynę? Pozdrawiam.


manual ponad wszysytko....konsola ponad manual

Debian GNU Linux

Offline

 

#65  2015-01-05 15:18:05

  hornet - Maruda

hornet
Maruda
Zarejestrowany: 2006-12-19

Re: Auto do 25 000 zł

@stepien86:

Wszystko się zgadza z Dieslem - ojciec dojeżdżał do pracy z jakieś 8-10 km/dziennie i komputer szybko wyświetlił problem ze spalinami (FAP). Na trasie go trochę pomęczyłem i kontrolka zgasła. Dwumasę można troszkę oszczędzić przy rezygnacji hamowania silnikiem, zamiast wybrać zły moment wciśnięcia sprzęgła dobrze jest wcisnąć go od razu przy dojeżdżaniu do krzyżówki. Powiecie - niebezpieczne, ale teraz hamulce to bajka w porównaniu do tego co było parę lat temu. Kolejna sprawa to w zasadzie do miasta wystarczają 3 biegi :) Nie schodzić poniżej 2k rpm i też powinno dłużej to wytrzymać, a spalanie wiele się nie zwiększy. Jeszcze tylko zadbać o turbinę i można jeździć długo.

Common rail to  akurat fajny wynalazek :) Silniki TDI VAG w ogóle mi się nie podobają, klekoczą strasznie. A posłuchać konstrukcji HDI - duża różnica. Oczywiście nie mówię, że VAG nie stosuje CR, ale jakieś głośne i buczące to w ich wykonaniu...

No i spalanie nowych benzynowych. Miałem do niedawna 2.0 TDI (wersja 170KM) to po 60k km pękła głowica. Był na gwarancji, ale wymiana strasznie długo trwała. Potrafił on spalić do 12-14/l 100 km w trasie. Teraz mam 2.0 TFSI (180 KM) i jak dla mnie jazda jest przyjemniejsza i spalanie na poziomie 7-9 km/100 km i pięknie lata na 98.

Ostatnio edytowany przez hornet (2015-01-05 18:07:59)


Jestem artystą. Tworzę rzeźbę. Rzeźbę swojego życia - dosłownie i w przenośni.

Offline

 

#66  2015-01-06 18:00:56

  qluk - Pan inż. Cyc

qluk
Pan inż. Cyc
Skąd: Katowice
Zarejestrowany: 2006-05-22

Re: Auto do 25 000 zł

Powtórzę się, ale zamachowe koło dwumasowe stosowane jest i w silnikach benzynowych i w silnikach diesla. Zastąpiło niewydolny układ tłumików w tarczy sprzęgła. Wynikający z faktu znacznie wyższej wartości momentu obrotowego. Proszę bardzo można zamontować lite koło zamachowe, a potem marudzić nad zniszczoną skrzynią, półosiami lub wałem korbowym.
Hamować silnikiem trzeba umieć, jeśli hamuje się bez redukcji to nie obciąża się układu tłumiącego w inny niż przewidziany sposób.
Dopalanie filtra cząstek stałych jest zależne od jego realizacji, może być poprzez zwiększenie temperatury wylotowej gazów, dodatkowy wtrysk paliwa albo wtrysk specjalnego środka do wypalania.

@Huk, ja i przy 7000 zmieniam bieg ;P Hmm dobrze mi się wydaje że ze śląska? Jeśli tak to zapraszam na sprawdzenie turbo-benzyny ;)

Offline

 

Stopka forum

Powered by PunBB
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson
Możesz wyłączyć AdBlock — tu nie ma reklam ;-)