Nie jesteś zalogowany.
Jeśli nie posiadasz konta, zarejestruj je już teraz! Pozwoli Ci ono w pełni korzystać z naszego serwisu. Spamerom dziękujemy!

Ogłoszenie

Prosimy o pomoc dla małej Julki — przekaż 1% podatku na Fundację Dzieciom „Zdążyć z Pomocą”.
Więcej informacji na dug.net.pl/pomagamy/.

#1 2017-06-18 19:52:43

Huk
Smoleńsk BULWA!
Zarejestrowany: 2006-11-08

Hosting... dedyk (czy jak to się zwie) - pod development

Witam.

Chodzi mi po głowie chęć hostowania własnej stronki do testów, dewelopingu i tym podobnych pierdół. W tym temacie ze mnie laik i nie wiem czego szukać. Chodzi mi o coś wystawionego na świat, z domeną itd. lokalnie środowiska oczywiście posiadam.

W poprzedniej pracy braliśmy jakieś Kimsufi od OVH z Windosami. Kosztowało to grosze (hmm 150 zł za rok o ile pamiętam dobrze) i wyglądało to tak że dostawaliśmy wirtualnego Windos Server z dostępem poprzez pulpit zdalny, był to pełny Windos, z IIS, Sql Server itd. na którym normalnie dało się instalować aplikacje. Wystawialiśmy na tym ze 30 stron i działało OK (poza tym że dysk średnio padał raz na kwartał... no ale Kimsufi tak mają/miały).

Mnie chodziło by o coś podobnego tylko z jakimś Linuksem (najlepiej Debianem albo Ubuntu) żebym sobie mógł się zalogować poprzez SSH (czy coś tam) i strzelić np.:

Kod:

sudo apt-get install postgresql

Żeby do tego było to defaultowo w miarę skonfigurowane (reguły na IP Tables, normalna konfiguracja bezpieczeństwa itd.)

Realnie wyjściowo, plan byłby taki żeby jak najmniejszym wysiłkiem, zainstalować tam dowolny server Http, skonfigurować i wrzucać sobie stronkę/stronki pisane w różnych technologiach (podstawa zapewne ASP.NET Core, ale też Node JS chodzi mi po głowie).

Są jakieś darmowe/tanie rozwiązania tego typu? Znaczy, są na pewno tylko jak to się zwie? Czego szukać? A może możecie polecić jakiegoś gotowca powiedzmy do 200 zł za rok? Gotowiec rozumiem poprzez: płacę => dostaję dane dostępowe po ssh => loguję się => mam tam jakiś predefiniowany server http który wyświetla pusta stronę => instaluję co chce, jak chce, działam jakby to była moja maszynka fizyczna. Istnieje coś takiego, czy w przypadku Linuksów trzeba wszystko robić samemu?

Z góry dzięki.

Offline

 

#2 2017-06-18 20:13:28

Marek607
Nowy użytkownik
Skąd: TaniDedyk.pl
Zarejestrowany: 2016-12-26
Spam…

Re: Hosting... dedyk (czy jak to się zwie) - pod development

Jeśli potrzebujesz czegoś naprawde prostego to szukaj pod nazwą vps root - wtedy wystarczy "apt-get install apache2" i masz ""It works!""
Konfiguracja serwera to nie samo apt-get bo jest xx składowych - jeżeli chcesz coś typu "wgrywam pliki i działa" to konto www ci starczy - nie masz wtedy jednak możliwości instalacji postgresa czy innych składników bo są one preinstalowane i w otoczce jakiegoś panelu ( directadmin ,cpanel lub jakiś autorski)


Tani serwer vps z directadmin i dedykowany z administracją - tanidedyk.pl

Offline

 

#3 2017-06-18 21:20:10

mati75
Psuj
Skąd: Rzeszów
Zarejestrowany: 2010-03-14
Serwis

Re: Hosting... dedyk (czy jak to się zwie) - pod development

Bierz vps na kvm np. w hitme.net.pl


http://mati75.eu/obrazki/userbar.png

Offline

 

#4 2017-06-21 22:32:16

Huk
Smoleńsk BULWA!
Zarejestrowany: 2006-11-08

Re: Hosting... dedyk (czy jak to się zwie) - pod development

Sorry za opóźnienie, ale z czasem ostatnio krucho.

@Marek607:

Perfekcyjnie mi chodzi o takie ustrojstwo gdzie z jednej strony jest pełny system na który się wbijam przez np. SSH, z drugiej ma już on jakąś domyślną prekonfigurację IpTables, SSH nie jest na domyślnym porcie tylko jakimś innym, a może nawet jakiś nginx czy lighttpd tam stoi. Takie podstawowe środki bezpieczeństwa i pierdoły. Do tego, żeby w razie włamu można było z jakiegoś panelu administracyjnego przywrócić cały system do wersji "gołej", bez konieczności dzwonienia po supportach, jak to czasami miało miejsce w poprzedniej firmie.


@mati75:

Patrząc na to co napisałem wyżej - czy patrząc od strony bezpieczeństwa + przywracania, ma jakieś znaczenie od kogo się bierze, czy też raczej wszystko to jeden bambuk tylko różni się ceną, prędkością i ewentualnie awaryjnością samego sprzętu?

Pozdrawiam.

Offline

 

#5 2017-06-21 23:18:12

yossarian
Szczawiożerca
Skąd: Shangri-La
Zarejestrowany: 2011-04-25

Re: Hosting... dedyk (czy jak to się zwie) - pod development

Huk napisał(-a):

Perfekcyjnie mi chodzi o takie ustrojstwo gdzie z jednej strony jest pełny system na który się wbijam przez np. SSH, z drugiej ma już on jakąś domyślną prekonfigurację IpTables, SSH nie jest na domyślnym porcie tylko jakimś innym, a może nawet jakiś nginx czy lighttpd tam stoi. Takie podstawowe środki bezpieczeństwa i pierdoły. Do tego, żeby w razie włamu można było z jakiegoś panelu administracyjnego przywrócić cały system do wersji "gołej", bez konieczności dzwonienia po supportach, jak to czasami miało miejsce w poprzedniej firmie.

To o czym piszesz to maksymalnie kilka godzinek konfiguracji VPS-a.
Poświęcasz jeden dzień na jego podstawową konfigurację (SSH, iptables, AppArmor, LXC itp) i tworzysz sobie taki referencyjny kontener LXC z Apaczami, nginxami czy co tam jeszcze chcesz.
Potem sobie tworzysz klony tego kontenera do testów i zabawy. Gdy coś nie pasuje (lub chciałeś tylko coś przetestować) kontynuujesz pracę na kolejnym klonie kontenera. 
VPS-y z KVM masz od kilkudziesięciu zł za miesiąc i masz całkowitą kontrolę nad systemem. Po poświęceniu dnia na jego konfigurację masz potem zupełnie bezobsługową maszynę spełniającą wszystkie te wypisane założenia.

Offline

 

Stopka forum

Powered by PunBB
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson
To nie jest tylko forum, to nasza mała ojczyzna ;-)