Nie jesteś zalogowany.
Jeśli nie posiadasz konta, zarejestruj je już teraz! Pozwoli Ci ono w pełni korzystać z naszego serwisu. Spamerom dziękujemy!

Ogłoszenie

Prosimy o pomoc dla małej Julki — przekaż 1% podatku na Fundację Dzieciom „Zdążyć z Pomocą”.
Więcej informacji na dug.net.pl/pomagamy/.

#1 2017-06-07 00:06:17

lis6502
Łowca lamerów
Skąd: Knurów
Zarejestrowany: 2008-12-04

Archiwizacja danych offline- do domu ale na poważnie.

No właśnie.
Do tej pory trzymam dane na ok 140+ płytach DVD. Różnie się wiodły losy mojego portfela i różna jest jakoś nośników.
Ostatnio przekonałem się ze jednak Esperanza to nie do końca coś, na czym chciałbym trzymać z trudem pozyskane materiały :P
Druga kwestia to że utrzymanie kolekcji takiej ilości nosników wymaga wiele pokory i jeszcze więcej softu (stanęło u mnie na virtual volumes view). Zastanawiałem się nad jakimś streamerem z demobilu, ale odradzono mi te rozwiązanie ze względu na klimat- zaniedbanie taśm zimą może skutkować ich sklejeniem.
Płyty blue ray skreślam po przygodach z DVD.
Dane: multimedia (filmy, muzyka, okazjonalnie soft), zbierane przez lata.
Na tę chwilę rozważam zakup zewnętrznego dysku, przegraniu kolekcji 1:1 na ten dysk i odpalanie od wielkiego dzwona, jak już będę chciał coś obejrzeć/ posłuchać.
Zależy mi przedewszystkim na trwałosci nośnika, więc rozwiązania typu NAS odpadają (zwłaszcza że w LANie mam Openmediavault, więc cokolwiek na USB jestem w stanie podłączyć i korzystać).
A Wy, czego używacie? Oczywiście pytanie kieruję do forumowych staruchów, chomików, bo młodzież to tylko HMURA i ONLAJN.

Offline

 

#2 2017-06-07 07:31:14

Bodzio
Ojciec Założyciel
Skąd: Gorlice
Zarejestrowany: 2004-04-17
Serwis

Re: Archiwizacja danych offline- do domu ale na poważnie.

Dysk zewnętrzny 360 MB
Kiedy skończyło się miejsce, spakowałem całość do tgz i wrzuciłem na drugi dysk 650 MB
Na tym drugim oprócz kopii pierwszego doładowuję sobie nowe rzeczy.
Brakło miejsca.
Trzeci dysk 1 TB. Przerzucona kopia pierwszego dysku i spakowany drugi dysk. Zajęło to tylko ciut miejsca. Na reszcie doklejam na bieżąco.
Wniosek. Na ostatnim dysku mam zawsze dostęp do poprzednich. Gdyby coś się zwaliło, to pierwsze dyski leżą i czekają.
Ostatni dysk podzieliłem na partycje fizyczne. W razie czego padnie tylko jeden wolumen, reszta będzie ok.


Debian jest lepszy niż wszystkie klony
Linux register users: #359018
http://www.freebsd.org/gifs/powerlogo.gif
Beskid Niski

Offline

 

#3 2017-06-07 10:59:09

lis6502
Łowca lamerów
Skąd: Knurów
Zarejestrowany: 2008-12-04

Re: Archiwizacja danych offline- do domu ale na poważnie.

No a jak utrzymujesz ostatnią kopię? W sensie: coś zmienisz w niej- czy odświeżasz później 650tkę i 360tkę, czy one leżą w szafie pancernej na wypadek ataku zombie? :D

Offline

 

#4 2017-06-07 14:15:17

Bodzio
Ojciec Założyciel
Skąd: Gorlice
Zarejestrowany: 2004-04-17
Serwis

Re: Archiwizacja danych offline- do domu ale na poważnie.

Wiesz, mieszkam nad bankiem. Obok jest Dom Boży, Dom Partii i Dom Nauczyciela. Jestem zabezpieczony z każdej strony :D


Debian jest lepszy niż wszystkie klony
Linux register users: #359018
http://www.freebsd.org/gifs/powerlogo.gif
Beskid Niski

Offline

 

#5 2017-06-07 14:27:06

lis6502
Łowca lamerów
Skąd: Knurów
Zarejestrowany: 2008-12-04

Re: Archiwizacja danych offline- do domu ale na poważnie.

Stalku stalku :P
http://wstaw.org/m/2017/06/07/Screenshot_2017-06-07_14-25-04_png_300x300_q85.jpg
Czyli zacznę od kupna dwóch dysków- dzięki, pomysł brzmi rozsądnie :)

Offline

 

#6 2017-06-07 20:39:09

wikingagressor
Użytkownik
Skąd: Józefów k.Błonia, mazowieckie
Zarejestrowany: 2015-02-03

Re: Archiwizacja danych offline- do domu ale na poważnie.

Chyba najlepszy bylby jakis nas z macierza Raid i dwoma dyskami w trybie mirroringu. Nie ma chyba lepszego zabezpieczenia danych?


Peace, Love and Debian for the World!!!

Offline

 

#7 2017-06-07 22:40:47

seler
Użytkownik
Zarejestrowany: 2012-05-15

Re: Archiwizacja danych offline- do domu ale na poważnie.

Autor wątku wspominał, że NAS go nie interesuje. Poza tym ponoć wg starodawnych prawideł adminów - RAID to nie backup.

Co prawda właśnie coś takiego klecę, tyle że zamiast Raid 1 - ZFS Mirror na dwóch dyskach. Do tego regularne snapshoty i przyrostowy backup przy użyciu Borgbackup na zewnętrznym dysku od czasu do czasu. Plus wszystkie stare dyski starych kompów pozapychane jednorazowo tymi danymi. Ewentualnie w przyszłości dodatkowy regularny backup szyfrowany najważniejszych danych w sieci np na darmowym Mega.

Ostatnio edytowany przez seler (2017-06-07 22:44:23)


a to feler westchnął seler

Offline

 

#8 2017-06-17 16:38:42

lis6502
Łowca lamerów
Skąd: Knurów
Zarejestrowany: 2008-12-04

Re: Archiwizacja danych offline- do domu ale na poważnie.

No właśnie, a jak określissz które to są te najważniejsze?
$HOME? a może /etc?
Jak ogarniasz się z określeniem co na którym snapshotcie jest? Do tego wydaje mi się rozsądnie zaprząc jakieś katalogowanie, bo co po tym że masz 40 punktów przywracania jak wszystkie nazwyają się enigmatycznie, od daty?

Offline

 

#9 2017-06-17 17:47:13

hi
Użytkownik
Skąd: Lechistan
Zarejestrowany: 2016-03-24

Re: Archiwizacja danych offline- do domu ale na poważnie.

wikingagressor napisał(-a):

Chyba najlepszy bylby jakis nas z macierza Raid i dwoma dyskami w trybie mirroringu

tak i dyzie SAS bo każdy sra hajsem :)


lis6502 napisał(-a):

Dane: multimedia (filmy, muzyka, okazjonalnie soft), zbierane przez lata.

No bez jaj zwykły HDD oczywiście nowy i dobrego producenta (WD, Toshiba) pojemność w zależności od potrzeb nie starczy? Ewentualnie dokupić kieszeń na e-sata jak posiadasz takie złącze...

Ostatnio edytowany przez hi (2017-06-17 17:50:24)


Ci, którzy potrafią postępować niekonwencjonalnie, są nieskończeni niczym niebo i ziemia, niewyczerpani niczym wielkie rzeki. Gdy nadchodzi ich koniec, zaczynają się znowu, jak dni i miesiące. Umierają i rodzą się na nowo, niczym cztery pory roku.

Offline

 

#10 2017-06-17 17:50:00

seler
Użytkownik
Zarejestrowany: 2012-05-15

Re: Archiwizacja danych offline- do domu ale na poważnie.

Dla mnie najważniejsze są dane unikalne, tj. takie którą jedyną kopię posiadam tylko ja. Czyli wszelkiej maści zdjęcia, własne nagrania filmowe, skany. Do tego wszystkie pliki źródłowe skryptów czy programików, które zdarzyło mi się naklepać. Dalej pliki konfiguracyjne: /etc/*, pliki i katalogi ~/.* (z wyłączeniem kilku niepotrzebnych/największych np .cache). To jest wstępna koncepcja minimalnego backupu (czyli tego co ma być i w raidzie i w chmurze)

Co do ogarnięcia co jest w którym snapshocie - dla mnie system snapshotów to będzie zabezpieczenie na wypadek ataku ransomware, albo gdybym coś przez przypadek pokasował albo coś popsuł w systemie i chciałbym wrócić do starej wersji pliku. Myślę, że wtedy spokojnie mi wystarczy sama data. Zresztą zawsze można snapshota podmontować i obejrzeć co w nim jest (i np. skopiować pojedynczy plik). A gdybym chciał sobie specjalnie oznaczyć snapshota to nazwę mogę sobie zmienić. Snapshoty w ZFS to naprawdę piękna sprawa - zajmują minimalną ilość miejsca, a mają ogromne zalety.


a to feler westchnął seler

Offline

 

#11 2017-06-17 17:58:20

hi
Użytkownik
Skąd: Lechistan
Zarejestrowany: 2016-03-24

Re: Archiwizacja danych offline- do domu ale na poważnie.

dla mnie żadne dane cyfrowe nie są ważne bo są ulotne. Wkurwia mnie to, że coraz częściej zastępuje się papierowe książki e-papierem, który można w każdej chwili dowolnie zmodyfikować lub usunąć, tak samo z muzą jak winyl siedzi na szafce nie używany to nabiera mocy jak stare wino a taka płyta CD po 5-10 latach jest nie do odczytu  :)

Ostatnio edytowany przez hi (2017-06-17 18:02:03)


Ci, którzy potrafią postępować niekonwencjonalnie, są nieskończeni niczym niebo i ziemia, niewyczerpani niczym wielkie rzeki. Gdy nadchodzi ich koniec, zaczynają się znowu, jak dni i miesiące. Umierają i rodzą się na nowo, niczym cztery pory roku.

Offline

 

#12 2017-06-17 18:06:41

seler
Użytkownik
Zarejestrowany: 2012-05-15

Re: Archiwizacja danych offline- do domu ale na poważnie.

Spoko, ale w tym tysiącleciu generuje się mnóstwo danych, których nie zapiszesz na niecyfrowym nośniku - chociażby nagrania filmowe. Nie powiesz mi chyba, że będziesz przegrywał wideo full HD na kasetę VHS, żeby ci nabierało mocy leżąc w piwnicy.

Świat poszedł do przodu, pojawiły się komputery, amfetamina, cyfrowe nośniki :] i raczej poza skromnym zakresem, inne nośniki będą powoli wymierać (o ile już nie wymarły).


a to feler westchnął seler

Offline

 

#13 2017-06-17 18:17:09

hi
Użytkownik
Skąd: Lechistan
Zarejestrowany: 2016-03-24

Re: Archiwizacja danych offline- do domu ale na poważnie.

ok ale masz chyba świadomość, że wszystkie cyfrowe nośniki są nietrwałe, przynajmniej te dopuszczone do komercyjnego obrotu?
Winyl traci właściwości odczytu nie po latach ale po użytkowaniu (po prostu się ściera) a płyta cd leży i umiera, to samo się dzieje z zapisanymi danymi na hdd/ssd

Ostatnio edytowany przez hi (2017-06-17 18:18:33)


Ci, którzy potrafią postępować niekonwencjonalnie, są nieskończeni niczym niebo i ziemia, niewyczerpani niczym wielkie rzeki. Gdy nadchodzi ich koniec, zaczynają się znowu, jak dni i miesiące. Umierają i rodzą się na nowo, niczym cztery pory roku.

Offline

 

#14 2017-06-17 18:35:11

seler
Użytkownik
Zarejestrowany: 2012-05-15

Re: Archiwizacja danych offline- do domu ale na poważnie.

Dlatego (i o tym jest m.in. ten wątek) należy robić backupy, a ważne dane w miarę możliwości trzymać w RAIDzie albo lepiej w ZFSsie, który również ma szansę naprawić również błędy silent data corruption.


a to feler westchnął seler

Offline

 

#15 2017-06-17 18:48:37

hi
Użytkownik
Skąd: Lechistan
Zarejestrowany: 2016-03-24

Re: Archiwizacja danych offline- do domu ale na poważnie.

Chcąc się bawić to dałbym lustrzankę sprzętową (jeżeli nie ma fizycznego kontrolera raid to nie ma co nawet sie bawić na programowym szkoda zasobów)+dwie toshiby (ciszej od WD a to desktop) położone na XFS i zaszyfrowane twofishem oczywiście

Ostatnio edytowany przez hi (2017-06-17 19:07:58)


Ci, którzy potrafią postępować niekonwencjonalnie, są nieskończeni niczym niebo i ziemia, niewyczerpani niczym wielkie rzeki. Gdy nadchodzi ich koniec, zaczynają się znowu, jak dni i miesiące. Umierają i rodzą się na nowo, niczym cztery pory roku.

Offline

 

#16 2017-06-17 20:44:45

lis6502
Łowca lamerów
Skąd: Knurów
Zarejestrowany: 2008-12-04

Re: Archiwizacja danych offline- do domu ale na poważnie.

(jeżeli nie ma fizycznego kontrolera raid to nie ma co nawet sie bawić na programowym szkoda zasobów)

Że w tej sprzętowej pod spodem jeździ ten sam linuks co u Ciebie na desktopie to wiesz, prawda? :) u siebie miałem raid 1 poskładany za pomocą mdadm i wyciągałem przywoite 110/85 MBps na i3.

dwie toshiby (ciszej od WD a to desktop)

polecisz jakieś konkretne tosie?

położone na XFS

dlaczego akurat na nim? W senie jakie zalety ponad np ext3?

twofishem

Za pomocą luksa czy masz coś innego do polecenia? Rozważam szyfrowanie moich backupów, tak w razie jakby coś kiedyś ;)

Ostatnio edytowany przez lis6502 (2017-06-17 20:45:57)

Offline

 

#17 2017-06-17 20:57:56

hi
Użytkownik
Skąd: Lechistan
Zarejestrowany: 2016-03-24

Re: Archiwizacja danych offline- do domu ale na poważnie.

polecisz jakieś konkretne tosie?

yhy P300 cicha to chyba jej zaleta, sam dyzio jak to dyzio :)

dlaczego akurat na nim? W senie jakie zalety ponad np ext3?

to najlepszy fs na desktopa, spróbuj nie pożałujesz (ja przesiadłem się na xfs i jest to jedyna słuszna opcja którą wszędzie wrzucam gdzie popadnie, musisz spróbować i sam sobie wyrobisz opinie, ja zostałem i tyle :)

Za pomocą luksa czy masz coś innego do polecenia?

tak, tak oczywiście LUKS, dlaczego twofish po prostu jest wydajniejszy od AES-a (jak posiadasz wsparcie klocka dla AES-a to nie ma różnicy, natomiast bez jest)

Ostatnio edytowany przez hi (2017-06-17 21:08:17)


Ci, którzy potrafią postępować niekonwencjonalnie, są nieskończeni niczym niebo i ziemia, niewyczerpani niczym wielkie rzeki. Gdy nadchodzi ich koniec, zaczynają się znowu, jak dni i miesiące. Umierają i rodzą się na nowo, niczym cztery pory roku.

Offline

 

#18 2017-06-17 21:13:46

Yampress
Imperator
Zarejestrowany: 2007-10-18

Re: Archiwizacja danych offline- do domu ale na poważnie.

I co bedziesz szyfrował filmy??

Szyfruje się dane, które ma nikt nie oglądać!

Offline

 

#19 2017-06-17 21:27:40

hi
Użytkownik
Skąd: Lechistan
Zarejestrowany: 2016-03-24

Re: Archiwizacja danych offline- do domu ale na poważnie.

Yampress napisał(-a):

I co bedziesz szyfrował filmy??

Szyfruje się dane, które ma nikt nie oglądać!

proszę Cię, dzisiaj szyfruje się wszystko (sprzęt na to pozwala) nie bądź ignorantem :)

Ostatnio edytowany przez hi (2017-06-17 21:29:16)


Ci, którzy potrafią postępować niekonwencjonalnie, są nieskończeni niczym niebo i ziemia, niewyczerpani niczym wielkie rzeki. Gdy nadchodzi ich koniec, zaczynają się znowu, jak dni i miesiące. Umierają i rodzą się na nowo, niczym cztery pory roku.

Offline

 

#20 2017-06-17 21:32:15

lis6502
Łowca lamerów
Skąd: Knurów
Zarejestrowany: 2008-12-04

Re: Archiwizacja danych offline- do domu ale na poważnie.

Szyfruje się dane, które ma nikt nie oglądać!

albo które mają pozostać w niezmienionej formie.
To opcja dla entuzjastów bezpieczeństwa, niemniej każdy niezaszyfrowany plik w zabezpieczonym systemie to potencjalna dziura.

dlaczego akurat na nim? W senie jakie zalety ponad np ext3?

to najlepszy fs na desktopa, spróbuj nie pożałujesz (ja przesiadłem się na xfs i jest to jedyna słuszna opcja którą wszędzie wrzucam gdzie popadnie, musisz spróbować i sam sobie wyrobisz opinie, ja zostałem i tyle :)

no nie, spodziewałem się czegoś więcej hi. Argumenty "moje jest mojsze" sprawdzają się na onetach.
Tak się składa że używałem xfs na lvm i właśnie stąd moje niemiłe doświadczenia jak przyszło do zmniejszenia konetenera.

sam dyzio jak to dyzio

no tutaj też pojechałeś po bandzie xD. Wydajność, znane fuckupy z firmware, głowice klejące się do talerzy, problemy z gwarancją u producenta? Ja na przykład nie kupiłbym STxxxxDM001 ze względu na problemy z firmware, także dyzio jak dyzio to trochę z czapy określenie ;)

Offline

 

#21 2017-06-17 21:35:28

hi
Użytkownik
Skąd: Lechistan
Zarejestrowany: 2016-03-24

Re: Archiwizacja danych offline- do domu ale na poważnie.

Yampress godo jakby był z milicji albo co najmniej nie prezentował anarchistycznego podejścia, to niedobrze bo tacy ludzie przeciwko nam anarchistom są groźni, bardzo groźni :)

lis6502 no mam testy dawać, kupę stronniczego śmiecia z neta? przecież jakbym chciał to ułożę to i zareklamuję na swoje ale po co? ja używam tych rozwiązań i mogę polecić co najwyżej, sam sprawdź albo olej :)

Ostatnio edytowany przez hi (2017-06-17 22:15:52)


Ci, którzy potrafią postępować niekonwencjonalnie, są nieskończeni niczym niebo i ziemia, niewyczerpani niczym wielkie rzeki. Gdy nadchodzi ich koniec, zaczynają się znowu, jak dni i miesiące. Umierają i rodzą się na nowo, niczym cztery pory roku.

Offline

 

#22 2017-06-26 08:35:11

brii
Użytkownik
Skąd: Częstochowa
Zarejestrowany: 2013-09-03

Re: Archiwizacja danych offline- do domu ale na poważnie.

hi napisał(-a):

Chcąc się bawić to dałbym lustrzankę sprzętową (jeżeli nie ma fizycznego kontrolera raid to nie ma co nawet sie bawić na programowym szkoda zasobów)

Tak było w czasach kiedy procesory miały za mało mocy, od wielu lat RAID programowy nie ustępuje niczym w wydajności, ale jak już ktoś napisał - RAID to nie backup!

XFS - powiedziałbym, że ryzykowna opcja, kilka razy na przestrzeni 15 lat miałem fuckup z tym systemem plików, skłaniałbym się ku ext4 bądź JFS. Na tym ostatnim pracuję z setkami TB danych 24h/7dni od dekady i nic do tej pory się nie wydarzyło.

Dyzio? Lustrzankę? :|


Na świecie jest 10 rodzajów ludzi: ci, którzy rozumieją liczby binarne i ci, którzy nie.

Offline

 

Stopka forum

Powered by PunBB
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson
To nie jest tylko forum, to nasza mała ojczyzna ;-)