Nie jesteś zalogowany.
Jeśli nie posiadasz konta, zarejestruj je już teraz! Pozwoli Ci ono w pełni korzystać z naszego serwisu. Spamerom dziękujemy!
Prosimy o pomoc dla małej Julki — przekaż 1% podatku na Fundacji Dzieciom zdazyć z Pomocą.
Więcej informacji na dug.net.pl/pomagamy/.
Strony: 1
Mój problem zgłosiłem na innym forum ale po chwili temat został zamknięty bez udzielenia mi wsparcia, może tutaj lepiej mi pójdzie.
Zainstalowałem debiana po długim czasie użytkowania Windowsa i nie moge sobie poradzić z poprawnym zainstalowanie karty graficznej. Moja karta to Radeon HD3650
XXXXX@XXXX:~$ glxinfo | grep direct X Error of failed request: BadRequest (invalid request code or no such operation) Major opcode of failed request: 135 (GLX) Minor opcode of failed request: 19 (X_GLXQueryServerString) Serial number of failed request: 12 Current serial number in output stream: 12
/etc/X11/xorg.conf
Section "ServerLayout" Identifier "aticonfig Layout" Screen 0 "aticonfig-Screen[0]-0" 0 0 EndSection Section "Module" EndSection Section "Monitor" Identifier "aticonfig-Monitor[0]-0" Option "VendorName" "ATI Proprietary Driver" Option "ModelName" "Generic Autodetecting Monitor" Option "DPMS" "true" EndSection Section "Device" Identifier "aticonfig-Device[0]-0" Driver "fglrx" BusID "PCI:3:0:0" EndSection Section "Screen" Identifier "aticonfig-Screen[0]-0" Device "aticonfig-Device[0]-0" Monitor "aticonfig-Monitor[0]-0" DefaultDepth 24 SubSection "Display" Viewport 0 0 Depth 24 EndSubSection EndSection
a
/var/log/Xorg.0.log
jest zbyt duży by zamieścić go na forum. Nie mogę niestety załączać też załączników. Wymyśle cos o ile będzie to konieczne.
uname -a
Linux XXXXXX 3.1.0-1-amd64 #1 SMP Sun Dec 11 20:36:41 UTC 2011 x86_64 GNU/Linux
jak mogę włączyć akceleracje w tej karcie? Źle to sprawdzam?
Offline
Tego loga możesz wrzucić na wklej.dug.net.pl i podlinkować tutaj. Jak instalujesz sterowniki?
Jeśli instalowałeś z repo, to usuń je najpierw:
aptitude purge fglrx~i
a potem post 47: http://forum.dug.net.pl/viewtopic.php?pid=179649#p179649
Offline
Zacząłem robić co radzisz ale powstał kolejny problem. Podczas instalacji wybrałem aby instalator sam podzielił partycje 300 Gb i na partycji "/" mam 300 Mb największa jest "/Home" a reszta ma po kilka Giga. Problemem jest to że przy instalacji sterownika ze strony Ati system krzyczy że brakuje mu 25 Mb miejsca na dysku. Jak mogę to zmienić bez reinstalacji systemu? Nie mam jeszcze w zasadzie nic ważnego więc reinstalacja nie była by problemem ale może usunięcie problemu nie będzie na tyle skomplikowane by było to konieczne.
Offline
Skoro możesz bez problemu reinstalować, to ja bym chyba reinstalował szczerze mówiąc. ;) 20GB na partycję główną — „/”, reszta na /home i po sprawie. O ile rzeczywiście nie potrzebujesz wydzielać innych partycji, a z tego co piszesz nie potrzebujesz, to tego typu układ stwarza najmniej problemów. Nie że się nie da połączyć teraz tych małych partycji, przenosząc tymczasowo dane z jakiegoś livecd itd. Da się, ale to dłubanina straszna.
EDIT: O swapie zapomniałem — jeżeli używasz hibernacji, to jeszcze swap by się przydał.
Offline
W takim razie jutro przeinstaluje system, dziś czas mi na to nie pozwoli. Tym razem zainstaluje grafikę według Twoich zaleceń i jak problem z grafika się powtórzy powrócę do tematu. Tymczasem bardzo dziękuję za udzieloną mi pomoc :)
:edit
Przy instalacji wybiorę opcje by wszystko załadował na jedna partycje. Jak poznam system na tyle dobrze by móc się w nim w miarę świadomie poruszać pewnie zrobię ponowna instalacje bądź będę wiedział wtedy jak to zmienić bez reinstalacji.
:edit 2
Nie wiem czy nie powinienem utworzyć kolejnego wątku ale nasuwa mi sie pytanie w związku z partycjonowaniem dysku.
Jaki jest sens dzielenia dysku na osobne partycje dla katalogów:
/ /dev /usr /home /var /tmp /proc swap
na komputerach typu desktop? Wyczytałem coś takiego
Jest kilka powodów, dla których warto jest podzielić dysk na kilka mniejszych partycji. Pierwszy z nich to bezpieczeństwo. W razie awarii dysku zazwyczaj naruszona jest tylko jedna partycja.
ale na dobra sprawę dziś można odpalić jakiekolwiek Live CD by uzyskać podobny efekt.
Temat zaciekawił mnie na tyle że zasięgiem wiedzy u korzeni i sugerując sie linkiem. Na partycje "/" powinno wystarczyć 50 MB a ja mam na nim ustawione 300 MB które okazuje się za małą ilością
/: korzeń oznacza punkt startowy hierarchii katalogów. Zawiera niezbędne programy, które może załadować komputer, w tym jądro, biblioteki systemowe, pliki konfiguracyjne w /etc i inne potrzebne pliki. Zazwyczaj wymaga około 30-50 MB, ale liczba ta może się wahać.
czy ta instrukcja jest przedawniona? Jak to się ma do dnia dzisiejszego? Jako ktoś kto dopiero uczy się tego systemu opieram się głownie na informacjach zawartych w debian reference i innych dostępnych na debian.org dlatego jeżeli tamte informacje są nieaktualne to chyba powinienem poszukać innego źródła wiedzy.
Ostatnio edytowany przez sojkin (2011-12-28 12:06:36)
Offline
sudo apt-get clean
To może dać ci kilkaset MB
Offline
Zrobiłem i nie pomogło. Dalej krzyczy o brak miejsca zatem już reinstalacja systemu postanowiona ale ciekawi mnie dlaczego w takim razie pojemność "/" została określona na 50MB i tez jaki w tym wypadku ma sens dzielenia partycji na poszczególne katalogi na komputerze domowym.
Ostatnio edytowany przez sojkin (2011-12-28 13:05:42)
Offline
Nie wiem co Ty masz na „/”, ale jeśli powydzielasz normalnie znajdujące się na nim katalogi na osobne partycje, to po prostu nic tam nie zostanie. Sama partycja „/” może być bardzo mała jeśli ma tylko zawierać drzewo katalogów, do których montujesz inne partycje.
http://dug.net.pl/tekst/26/struktura_katalogow_w_debianie/
http://dug.net.pl/tekst/150/czyszczenie_systemu_debian_gnu_linux
PS Ten link co wcześniej wrzuciłeś dotyczy Debiana Potato wydanego kilkanaście lat temu. ;)
Offline
W takim wypadku dlaczego instalator sterownika karty graficznej krzyczy że nie mam wolnego miejsca na dysku kiedy tylko partycja "/" jest na tyle mała by powodować problem? Jak mogę to sprawdzić? W Gparted sprawdziłem sobie że na każdej partycji poza "/" mam co najmniej 1GB wolnego miejsca. Nie chce mi się wierzyć by instalator potrzebował tyle miejsca.
ArnVaker napisał(-a):
PS Ten link co wcześniej wrzuciłeś dotyczy Debiana Potato wydanego kilkanaście lat temu. ;)
Nie widziałem w tym linku informacji z czego to jest a do tej pory właśnie w nauce kierowałem się debian.org. Najaktualniejsze informacje znajdę na forach? Nie kierować się tym co pisze na debian.org?
Ostatnio edytowany przez sojkin (2011-12-28 13:19:32)
Offline
My nie wiemy jakie Ty masz osobne partycje i skąd ten instalator uruchamiasz. Gdybyś wszystkie katalogi miał na osobnych partycjach, to taka sytuacja by nie wystąpiła. Może odpalasz go z jakiegoś katalogu znajdującego się na „/” i nie ma gdzie się rozpakować albo próbuje się rozpakować do /tmp, a tam nie ma miejsca ponieważ jest razem z tą małą główną partycją (zresztą nie wiem jak dokładnie zachowuje się instalator fglrx).
sojkin napisał(-a):
Nie widziałem w tym linku informacji z czego to jest a do tej pory właśnie w nauce kierowałem się debian.org. Najaktualniejsze informacje znajdę na forach? Nie kierować się tym co pisze na debian.org?
Na debian.org są aktualne informacje (jednak niekoniecznie po polsku), tylko Ty akurat wybrałeś informacje na temat wersji Potato. :)
http://www.debian.org/releases/
Offline
Jaka komendę albo komendy muszę wpisać by wsadzić tu mój podział i przypisanie partycji do katalogów razem z ich pojemnościami? Sam plik pobrałem do
/home/user/Pobrane
i tez z tej lokalizacji go odpalam.
Offline
np.:
df -Th
Offline
Przeinstalowałem jednak wczoraj system nie bawiąc się już w osobne partycje. Karta zainstalowała sie ze sterowników które system sam wybrał przy instalacji i tym razem nie klatkowata mi przy przeglądaniu stron a z tego powodu właśnie zacząłem kombinować ze sterownikami. Jak rozumiem system sam zainstalował otwarte sterowniki. Znalazłem na innym forum taki artykuł. Na jego podstawie zdaje mi się że ze względu na wydajność lepiej użyć zamkniętych sterowników. Artykuł jest z 18-02-2007, 21:33 więc nie wiem czy nie na tyle stary by nie być już w pełni aktualny. Zmienialibyście sterowniki za zamknięte?
Offline
Zmienialibyście sterowniki za zamknięte?
Spróbować nie zawadzi.
Zawsze można się z nich wycofać.
Natomiast wiedz ,że tu na forum niewielu ma ati.(albo sie do tego nie przyznają) :)
Więc trudno cos konkretnego powiedzieć.
Jak nie sprawdzisz nie będziesz wiedział.
Offline
Co do mojej karty graficznej to czeka mnie jej wymiana w miarę bliskim czasie. Karta chyba ma już 3 albo 4 lata. Po Twoim poście wnioskuje by przy wymianie wybrać Nvidie. Ati taka kiepska jest? Masz na myśli ATI w stosunku do Debiana czy ogólnie?
Ostatnio edytowany przez sojkin (2011-12-30 10:34:19)
Offline
Masz na myśli ATI w stosunku do Debiana czy ogólnie?
Nie do Debiana, tylko do Linuxa ogólnie.
CHociaż stopniowo poprawia się sytuacja (i jakość ) sterowników w przypadku nowych kart, to i tak wsparcie dla kart kilku letnich jest żałosne, a jakość sterów taka sobie.
Dla porówania w Nvidii - najnowszy sterownik 290.10 obsługuje karty od wersji 6xxx, moja 4 letnia Nvidia 8600GT na nim działa bez problemu, dwa inne sterowniki obejmują karty produkowane nawet 10 lat temu, np GF 4 MX 440.
I jest z nimi znacznie mniej kłopotów niż z ATI.
Natomiast wiedz ,że tu na forum niewielu ma ati.
Ati cięzko zapracowała na taki stan rzeczy :D
Chociaż jak 4 lata temu kupowałem kompa, to ATI na Windowsie też się sprawiało znacznie gorzej od Nvidii (w tamtym czasie).
A komputer kupowalem pod Windowsa, Linuxa zainstalowałem przez przypadek,
i tak już zostało... :xD
Pozdro
;-)
Ostatnio edytowany przez Jacekalex (2011-12-30 10:54:28)
Offline
Jacekalex napisał(-a):
Linuxa zainstalowałem przez przypadek
niech zgadnę; pomyliłeś płyty?
do nVidii czy dobrze wspieranych ATI nie zastanawiałbym się ;)
do tych gorzej wspieranych ATI - z tym to jest trochę zabawy
Ostatnio edytowany przez dominbik (2011-12-30 11:44:56)
Offline
dominbik napisał(-a):
Jacekalex napisał(-a):
Linuxa zainstalowałem przez przypadek
niech zgadnę; pomyliłeś płyty?
Niezupełnie:
Stary komp sie spalił razem z dyskiem.
Kupiłem nowy - z dyskiem SATA.
Wkładam WinXp SP2 - a ten nie obsługuje dysku SATA.
Rachunkek za internet przyszedł a tu komp nieczynny.
W sklepach jeszcze nie było XP Sp3, wszyscy mi chcieli wcisnąc Vistę za XXX kasy,
a jak pytałem, po co mi Vista, jak mam instalkę XP, to zawsze ta sama śpiewka:
Xp się nie da, dopiero Vista obrabia SATA, ewentualnie dysk ATA pan weźmie...
Poszedłem do biura firmy, z której mam neta - są na siąsiedniej ulicy, i zapytałem, czy mogą mi wypalić na płytkę jakiegoś Auroxa, albo innego Linuxa, żeby ruszył OOffice i Firefox.
Zamiast Auroxa na płycie znalazł się Ubuntu 7.04, i już został.
Co prawda nie obrabiał karty sieciowej wbudowanej w płytę, ale skoczyłem do sklepu, przytargałem Realteka za 14,50 i komp działał cały.
Na Llnuxie poczytałem na forach pierwsze wrazenia Ludzi na temat Visty, i jak widać, poskutkowało :D
O możliwości użycia nLite do przerobienia płytki Windows dowiedziałem się dopiero za klika miesięcy.
Gdyby Macro$Hit zadbał, zeby XP potrafił włączyć sieć po dhcp i pobrać z netu driver SATA automatycznie, nie instalowałbym Linuxa w ogóle, bo ani nie znałem tego systemu, ani nie był mi szczególnie potrzebny.
Ale jak już się znalazł na dysku, to chcialem zobaczyć, do czego się nadaje, i co z nim można zrobić.
Poznawanie skończyło się na razie na:
lsb_release -a LSB Version: n/a Distributor ID: Gentoo Description: Gentoo Base System release 2.0.3 Release: 2.0.3 Codename: n/a
gcc version 4.5.3 (Gentoo Hardened 4.5.3-r1 p1.0, pie-0.4.5)
Więc nie zgadłeś z płytkami :xD
Pozdro
;-)
Ostatnio edytowany przez Jacekalex (2011-12-31 15:53:09)
Offline
hah ciekawa historia. ja pierwsze z czym miałem styczność to DSL na laptopie z PII. ale przez stare jądro, małą wiedzę miałem same kłopoty. potem Ubuntu na stacjonarnym - podobnie; jak to Ubuntu wiele rzeczy robiło niekoniecznie dobrze z automatu, domyślnie średnio wyglądało i działało; muliło, mało mnie uczyło.
aż przyszedł czas, kiedy zostałem zmuszony używać przez 2 tygodnie laptopa z PII. był tam squeeze z super środowiskiem IceWM
zapewniał mi internet (wvdial i nokia w trybie pcsuite po USB 1.1), gg (ekg2), przeglądarkę (dillo, netsurf i bodajże links2), p2p a nawet filmy/klipy z youtube dzięki mplayer i youtube-dl
potem przyjechałem do domu, usunąłem windows i zainstalowałem Debiana Wheezy. było to spowodowane moim zachwytem nad tym systemem, jego filozofią i pięknością. w sumie wiedziałem już, że tak zrobię, gdy udało się ściągnąć film przez p2p a mplayer płynnie go odpalił. na Windows 2k na tym sprzęcie było to niemożliwe (PII, 128MB RAM, 4MB karta graf bodajże s3virge)
Ostatnio edytowany przez dominbik (2012-01-01 20:45:58)
Offline
heh a ja Linuxa pierwszy raz uruchomiłem 2 lata temu (słyszałem o nim wcześniej w 2007 roku za sprawą PCFormata, ale jakoś nie testowałem), z płytką Linux Edu CD, na począku system wydawał się dziwny, ale był Firefox, Thunderbird, nawet chciałem uruchomić aplikacje windowsowe, ale jakoś pokracznie to wychodziło(Wine - nic mi to nie mówiło), potem to jakoś zamilkło, bardziej siedziałem w XP, nawet próbowałem się bawić nlitem, ale nie mogłem załapać AutoIT więc nie bawiłem się w to, potem znowu uruchomiłem eduCD i powstała myśl, żeby się zaopatrzyć w Linuxa. Pierwsza była Mandriva 2010, fajne distro, znałem już KDE, więc przypadło mi do gustu, lecz ze względu na to, że ERA nie dała oprogramowania od BC dla Linuxa (potem się dowiedziałem, że Network Manager obsługuje Huaweia e160 :D), i znowu XP, potem zapragnąłem Ubuntu i ściągnąłem 10.10, ale nie używałem go, bo miałem na dysku XP, potem format, żeby XP było i później ściągnąłem 11.4 (puki co teraz go używam), i czasem właziłem czasem nie, a ostatnio jakimś cudem zacząłem włazić, zainstalowałem na drugim kompie Minta 11 i co prawda Ubuntu nie używałem ale działałem na Mincie i teraz lapek coś nie chce chodzić, a ja sobie siedzę na Ubuntu już od chyba 3-ciego tygodnia, i dzień w dzień Ubu się minimum 2 razy resetuje / zawiesza się , a ja za każdym razem obiecuje sobie, że zainstaluje Debiana :D, ale ze względu na lenistwo tylko nie czynię tego, ale niedługo może to wreszcie zrobię :D
Offline
Strony: 1