Nie jesteś zalogowany.
Jeśli nie posiadasz konta, zarejestruj je już teraz! Pozwoli Ci ono w pełni korzystać z naszego serwisu. Spamerom dziękujemy!
Prosimy o pomoc dla małej Julki — przekaż 1% podatku na Fundacji Dzieciom zdazyć z Pomocą.
Więcej informacji na dug.net.pl/pomagamy/.
za pstrykanie fleszem po oczkach zwierzaka to bym go zabił. Tego się nie robi.
A zwierzak :) - mam tylko taki dylemat - te wiewióry nigdy już nie będą mogły wrócić do natury.
Offline
Bodzio napisał(-a):
A zwierzak :) - mam tylko taki dylemat - te wiewióry nigdy już nie będą mogły wrócić do natury.
Przynajmniej przeżyją.
Offline
Ta mała jest przesłodka..eeech, Wypieszczona przez yorka, jeszcze się wiewiórkami zachwycam. Ale te ich łebki...takie sliczne, małe i słodziutkie. i te oczka..
Offline
Koniec Bieszczad - teraz Solina i niech wszyscy którzy cierpią na nostalgię wracają do kraju.
Jutro wrzucę słoneczne - jednak zdjęcia z deszczu są strasznie ponure :)
Offline
Wiewiórki, epilog historii:
http://www.garnek.pl/toffio/7573414/maczek-i-bazia
http://www.garnek.pl/toffio/7582139/maczek
http://www.garnek.pl/toffio/7582196/wiewior-maczek-moje-ulubione
Offline
Fantastyczne :) - Bazi tylko szkoda, no ale tak w życiu już jest.
Offline
Paskudne lato odeszło, przed nami najpiękniejsze pory roku czyli deszczowa jesień, mroźna zima i chlapa przedwiośnia....
Ostatnio edytowany przez ippo76 (2009-10-25 19:47:33)
Offline
Nie wiem jak u Was z pogodą - u nas prawie leje. Ciemno, ponuro i pokropuje.
A ja obiecałem coś słonecznego - więc Ropki. Taka miejscowość - ech jak śmiałem to nazwać miejscowością jak tam są trzy (słownie trzy) domy. Brak dróg, tylko bite, brak komórek - nie ma żadnej sieci, nawet słowackiej, woda ze studni lub strumienia, aaa - prąd jest :)
To coś :) jest umiejscowione między Hańczową, a Wysową.
Offline
Wow. Chciałabym mieszkać na takim zadupiu. Postawiłabym taki pietrowy domek z drewnianych bali na takim wzgórzu, net tylko sporadycznie, pies, ogródek, telefon i duuuużo książek. (Na wakacjach nie miałam tv- tylko radio i książki- normalnie raj..) Rano siadałabym sobie z tyłkiem na trawie, brała Aszę i piła kawę gapiąc się na te łany. A zimą paliłabym w kominku/piecyku. Uwielbiam jak zimą pali się w kominkach, to takie przytulne jest. Bodzio, za parę lat będą tam 4 domy ;) +pies. Albo 2 psy. I kot.
Zapomniałam dodać że jesienią szwędałabym się po lesie i zbierała grzybki. zimą zaś siedziała przed kominkiem i czytała, duuuuużo książek. Ale się rozmarzyłam, nie pokazuj mi takich zdjęć ;)
Ostatnio edytowany przez Trin (2009-10-26 19:48:48)
Offline
Podobało się :) - cieszę się bardzo. Pamiętaj - jak postawisz chałupę to nie będzie internetu, nawet tego z komórek. Tam nie ma NIC :)
W zimie zaspy do 2,5 m że nawet wyjść z domu trudno. Mróz do -30 oC. A Twojego psa wilki zeżreją na podwieczorek.
Tam było kiedyś więcej rodzin - Akcja Wisła itd. i pusto. Ale pięknie.
Następnym razem może Wołowiec :) - tam jest 7 domów ;P
ps. dlaczego wszyscy dostają pierdolca na punkcie chałupy z drewnianych bali ?? to takie trywialne :)
Offline
Bodzio napisał(-a):
.....
ps. dlaczego wszyscy dostają pierdolca na punkcie chałupy z drewnianych bali ?? to takie trywialne :)
Bo im się wydaje, że to taki miód :) A tam się toczy codzienną walkę z naturą, zwłaszcza zimą :) Żeby było ciepło, trzeba zgromadzić i narąbać drwa, palić w piecu... Kibelek zapewne w sławojce, więc kupa w 0,5 sekundy zmienia się w sopel i trzeba odłamać na koniec :) a siku marznie w locie...
O takich pierdołach jak kupno prowiantu nie wspomnę... Może warto wyjechać latem na tydzień pod namiot, żeby zażyć niewygody i sobie pewne sprawy uzmysłowić?
:)
Ostatnio edytowany przez ippo76 (2009-10-26 21:39:05)
Offline
Ja myślałem jeszcze o innym aspekcie. Każdy kto kupi działkę na wsi w pseudogórach stawia pseudogóralską chatę. Eeech nawet film nakręcili -Grochola ? tak ?
No i przepisy - nie postawisz sławojki - nie wolno. Szambo musi być i umowa na wywóz.
Offline
Taa, Grochola. Mnie to kręci bo całe życie w mieście. Naprawdę marzę o takim małym raju. Cudowna sprawa. Domek może być ceglany ;) Pies będzie miał gdzie latać. zimą będziecie przyjeżdzać z łopatami żeby się do mnie dokopać. :P W takim przypadku na wiosnę powinnismy się zobaczyć :D
Offline
Bodzio napisał(-a):
Ja myślałem jeszcze o innym aspekcie. Każdy kto kupi działkę na wsi w pseudogórach stawia pseudogóralską chatę.
W Sudetach jest podobnie, pasibrzuchy stawiają chałupy na "styl zakopiański". Nic do górali nie mam ale ta popkulturowa cepelia, która każe ludziom myśleć, że ludowy=zakopiański mnie przeraża. Może w regionach z tradycją tak się tego nie odczuwa, bo Kurpie, Kaszuby, Górny Śląsk itp. ale np. już na Mazurach czy Pomorzu jest dramat. Największym nieporozumieniem jest "Łebska Chata" - potworek z bali na styl zakopiański... w Łebie!!
No i przepisy - nie postawisz sławojki - nie wolno. Szambo musi być i umowa na wywóz.
A to dobrze. Niestety ale Polska jest takim wysypiskiem i autoszrotem, że głowa mała. W moim mieście w korycie rzeki leżą śmieci (puszki, butelki) a w Austrii pływają pstrągi w byle rzeczce.
Byłem w weekend w górach - to że na szlaku leżały opakowania po snikersach czy innym szicie, to już w zasadzie norma. Ale do debili na kładach czy motorach to bym strzelał.
Przepraszam, pożalić się chciałem. Dziękuje za uwagę.
PS. W Tatrach nigdy nie byłem i jakoś mnie nie ciągnie ale Bieszczady chętnie zobaczę.
Ostatnio edytowany przez ippo76 (2009-10-27 08:08:54)
Offline
4 zdjęcia z niedzieli .. nie za teges ale temat cza ciagnąć :P
1. Palnikiem po kocie :P
2. Traktor niestety z przyczepą i w otoczeniu chałupek :/
3.
4. jedno z tego wyżej ino usunięte domy i linie telefoniczne w tle
Zdjecia koni w wiekszym rozmiarze na http://rumi.dug.net.pl/
Ostatnio edytowany przez Rumi (2009-10-28 19:51:36)
Offline
sklonowałeś drzewo w miejsce domku - no ładnie Ci to wyszło.
To są nadal zabawy nowym obiektywem ?
Offline
powiedzmy że nadal .. dopiero druga okazja .. czasu czasu czasu brak :(
Offline
też mam koniki, a co :) :) - moje jakby bardziej chude
dooobrze, powiem - ten mały to źrebaczek, ten ciemny to jego matka
Offline
jakei chude patrz jaki ten czorny ma brzusisko :D .,. to są te z szymbarku ? widziałem jak gośc w kapeluszu raz se na takim pomykał poboczem
Offline
To nie Szymbark, to Skwirtne.
Ciekawe, czy ktoś z forum to przeczyta :P
Offline
Bodzio napisał(-a):
To nie Szymbark, to Skwirtne.
Ciekawe, czy ktoś z forum to przeczyta :P
np ja przeczytalem :D
Offline
jezoo napisał(-a):
Bodzio napisał(-a):
To nie Szymbark, to Skwirtne.
Ciekawe, czy ktoś z forum to przeczyta :Pnp ja przeczytalem :D
nie gadaj ino dawaj swoje konie :P
Offline
Rumi napisał(-a):
jezoo napisał(-a):
Bodzio napisał(-a):
To nie Szymbark, to Skwirtne.
Ciekawe, czy ktoś z forum to przeczyta :Pnp ja przeczytalem :D
nie gadaj ino dawaj swoje konie :P
ktore? :)
Offline
masz ;P - cała rodzinka, oraz mały i matka
Offline