Nie jesteś zalogowany.
Jeśli nie posiadasz konta, zarejestruj je już teraz! Pozwoli Ci ono w pełni korzystać z naszego serwisu. Spamerom dziękujemy!

Ogłoszenie

Prosimy o pomoc dla małej Julki — przekaż 1% podatku na Fundację Dzieciom „Zdążyć z Pomocą”.
Więcej informacji na dug.net.pl/pomagamy/.

#26 2005-02-23 12:52:59

Kowall_ptk
wieczny student
Skąd: z nienacka :)
Zarejestrowany: 2005-02-17

Re: Nasze wpadki :))))))

No cóż, mnie się zdarzyło już wielokrotnie coś takiego:
Wyciągam komputer spod biurka, rozkręcam w drobny mak i czyszczę sqbańca z kurzu, sprawdzam stan wentylatorków itp.
Składam po przeglądzie i doraźnych naprawach (smarowanie wiatraczków).
Wsuwam komputer pod biurko i podpinam kable.
Staram się uruchomić go z przycisku. Drugi raz się staram - i nic. Zaglądam do obudowy, dociskam wszyskie karty w slotach. Kolejna próba odpalenia - i nic. Znajduję wreszcie usterkę - nie wpięty kabel od przycisku uruchamiającego sprzęt. Zadowolony z siebie wpinam kabelek i .... nadal nie działa :( O żesz k........! sprawdzam, czy podpiąłem kabel zasilający do zasilacza - podpięty. OK, wyciągam złom spod biurka i zabieram się za rozkładanie podczas którego okazuje się, że nie wpiąłem wtyczki zasilającej w płytę.


W Linuksie się da, tylko trzeba wiedzieć jak!

Offline

 

#27 2005-02-26 17:15:22

rogos
Moderator
Zarejestrowany: 2005-02-12

Re: Nasze wpadki :))))))

Moja najwieksza wpadka zdarzyła sie w linuxie ale na Mandarynie 9.2 (moje początki), zadowolony ze sciagnolem sobie linuxa zaczynam boot'oawac z plyty, uruchomilo sie menu ladnie wszysto smiga, az tu nagle zonk cd-rom padł. No cóż mozna powiedziec ze nie fart oddalem do servisu...........(mineło 14dni), cd-rom został wymieniony na nowy nowa gwarancja wszysciutko.. zamontowalem do kompa i znow chce instalowac Mandreak'a i zonk cd-rom poszedl. Wiele wzburzony napisalem na forum ze mandreak to pogramca cd-romow i dopiero tam sie dowiedzialem ze czysci on firmware'a i w tym momencie moja przygoda z linuxem zatrzymala sie na rok az do dzisiejszych czasow a dokladnie do grudnia zeszlego roku :]


http://img88.imageshack.us/img88/1856/imageslg0.png

Offline

 

#28 2005-02-26 18:37:48

BiExi
matka przelozona
Skąd: Gorlice
Zarejestrowany: 2004-04-16
Serwis

Re: Nasze wpadki :))))))

pernego dnia sypnol mi sie system na kompie w pracy.... a wiec trza najpierw zrobic kopie plikow.. uruchamiam knoppix'a zgrywam pliki z programu fakturujacego oraz inne dokumenty na inna partycje....
formatuje dysk i instaluje shit'a....
...no shit sie zaisntalowal instaluje sterowniki itd...
instaluje program fakturujacy przegrywam bazy.... i komp gotowy do pracy...
do sklepu wpada klijent i cos sobie kupuje no to czas wystawic paragona.. ladnie wprowadzam w progamie pozycje do sprzedazy zapisuje paragon i drukuje a tu.... "Blad komunikacji z uzadzeniem fiskalnym".. ja quzwa pewnie pliku z ustawieniem trnasmisji do kasy zapomnialam to bede miala przerombane...
uruchamiam kompa na nowo i prubuje jeszcze ze 2 razy wydrukowac paragon.. a tu nic... ciagle ten holerny blad.....

A wiecie jaki jest z tego wniosek... Kase fisklana trza wlaczyc zanim sie pusci na nia paragon.....


BiExi
Linux Registered User: #358989
http://biexi.dug.net.pl/pliki/graf/avatar/gentoo.png
Zbieram spam info@dev-null.pl

Offline

 

#29 2005-03-02 21:48:56

rychu
elektryk dyżurny
Skąd: gdańsk
Zarejestrowany: 2004-12-28

Re: Nasze wpadki :))))))

SPIERDOLIŁEM MODEM KABLOWY :(

kufa to było tak: z modemu na komp sygnał można przeprowadzić przez skrętkę albo usb. no i cały czas była u mnie skętka, ale zachciało mi się, kurwa, experymenta czynić i zacząłem podpinać usb. modemik od kablówki elegancko powiesiłem sobie na ścianie koło kompa (dla tych, co nie wiedzą, jak ten badziew wygląda - to jest skrzynka rozmiarów hubika albo switcha do lanu i ma z tyłu zaczepy do wkrętów, żeby se można było to powiesić) ale w ten nieszczęsny sposób, że diodki znajdują się u góry, a gniazdka od spodu. no to wtyczkę usb (końcówa identyczna jak przy drukarce) zacząłem po omacku wciskać, ale, kurwa, nie trafiłem w to gniazdo co trzeba i wcisnąłem w RJ-45... zatrzeczczało, sypnęło iskrami, kurwa, no i chuj. no i nie jestem w stanie odpalić tego modema przez skrętkę, siedzę teraz na gównianym usb, bo pewnie wyjebało w kosmos układ obsługujący to gniazdko albo i z pól karty sieciowej w tym modemie...

ludzie, no do kurwy nędzy, przecież takie coś powinno być karalne...

ps: sorka za wulgaryzmy ale jestem w tym momencie wkurwiony do oporu i po prostu nie potrafię inaczej. jak komuś nie pasuje niech nie czyta :P :P :P

--
EDIT: kurwa, ale jestem jebnięty. nic się nie sfajczyło ani nie wybuchło, po prostu kretyn jak wcisnął na chama tą półokrągłą wtyczkę od usb do gniazda RJ45 to powyginał styki i tyle. jakoś tam to teraz działa, ale wystarczy leciutko trącić kabelek i jest lipa. chyba muszę dokonać nieautoryzowanej przeróbki sprzętu i po prostu wymienić to gniazdo, bo nieźle je skaszaniłem... jednak bez tego gniazda jak bez ręki - mam skurwiały arris cm450b, który jest JEDYNYM znanym modemem kablowym, który nie chce działać pod linem na usb... ja to mam, kurwa, szczęście... cóż, debilom zawsze wiatr w oczy wieje. tak to jest!


linux regd. user #248790

Offline

 

#30 2005-03-03 07:45:31

uszek
Członek DUG
Skąd: Nisko
Zarejestrowany: 2004-06-25

Re: Nasze wpadki :))))))

Eh a ja mam taka fajna historie dzwoni do mnie gosc wez mi napraw kompa no wiec mowie mu ze bede za 2 dni. Wpadam do niego patrze pentium 66 z zainstalowanym jakos win98 połowy sterowników nie ma dziwek nie dziala grafika na 256 kolorów no to mysle spoko jak sie za to wezme to strach bo pozniej moze sie to dziadostwo nie właczyc(a chciał przinstalowac system) No to sobie tak mysle co by tu wykombinowac zeby sie do tego nie zabrac. Wiec mu mowie ze zapomniałem płyty i musze skoczyc do domu, szybko w samochod i do chaty i tyle mnie widział. Dzwonił do mnie pozniej no to mu powiedziałem ze zlapałem kapcia i nie przyjade, za drugim razem jak dzownił po kilku dnich tez jakos sie wykreciłem.
Ostatnio słysze ze był sklepie komputerowym i przywiozł nowy kompuiter bo tamtego nie potrafili zrobic. Heh a ja sie wykrecilem no i wsumie jestem zadowolony bo nie omeczyłem sie a wiem ze takie komputery to moze byc zonk i co wtedy??


A u siebie czasem mi sie zdarza wyłaczyc (przez przypadek) włącznik w zasilaczu on/off jak wyjmuje kompa z biurka  no i pozniej czego sie dziad nie uruchamia i mam przez pare minut temat do zastanowienia!!


Uszek
uszek7@poczta.fm
GG #4444331
Linux Registered User: #307434

Offline

 

#31 2005-03-07 10:27:42

Kowall_ptk
wieczny student
Skąd: z nienacka :)
Zarejestrowany: 2005-02-17

Re: Nasze wpadki :))))))

Ja miałem kiedyś taką przygodę:
Siedzę sobie przed komputerem (nie pamiętam, czy był to 486 DX4 100, czy AMD K5 100, zresztą nieważne), słucham sobie muzyki z winamp-a. "Sprzęt grający" to głośnik bez obudowy wyjęty ze starego magnetofonu podpięty bezpośrednio do karty muzycznej. W pewnym momencie głośnik zaczyna głośno buczeć. Pomyślałem sobie że winamp się wściekł, więc go wyłączyłem. Buczenie nie ustąpiło. No to co? karta muzyczna się przywiesiła?? miękki reset wykonuję, ale nie pomaga! No to z przycisku na obudowie resetuje kompa, a głośnik nadal buczy! Zdziwiłem się już strasznie, no bo co to ma znaczyć! Zasiłę miałem AT (czyli wyłączaną przez odcięcie napięcia zasilania). Postanowiłem wyłączyć złoma. I w tym momencie się wystraszyłem! ten głośnik buczy, jak komputer jest wyłączony!!!!! I może jeszcze kurwa mnie pogryzie, albo co! Pomogło wyrwanie wtyczki z gniazdka. Po ponownym włączeniu kompa było już OK.

morał: Jak czegoś słuchasz, to słuchaj takich rzeczy, żeby głośnika nie drażnić.


W Linuksie się da, tylko trzeba wiedzieć jak!

Offline

 

#32 2005-03-07 10:52:41

zieciu
Członek DUG
Zarejestrowany: 2005-01-14

Re: Nasze wpadki :))))))

To bylo mistrzostwo swiata. Dzwoni do mnie kolega ze mu komp nie chce sczytywac informacji z RAMu (?) nie moglem sie z nim dogadac wiec podjechalem do niego, komp chodzi troche mulasto bo to stary zlom, ale  wszystko gra. Wiec zaczyna mi opowiadac co mu sie zrobilo...  Chcial zrobic formata bo mu sie system wieszal, a ze byl w trakcie pisania swojej pracy magisterskiej to zaznaczyl pliczek, zrobil "kopiuj", sformatowal dysk, zainstalowal system od nowa wciska prawy klawisz myszki na pulpicie a tu "wklej" nieaktywne!  Spytalem go tylko czy slyszal kiedys o dyskietkach. Moral: patrz moj podpis.


VUDU - Very Unprofessional Debian User:)

Offline

 

#33 2005-03-08 17:20:20

voti
Votisław Naczelnik
Zarejestrowany: 2004-04-18
Serwis

Re: Nasze wpadki :))))))

A co do wpadki ... to moje pierwsze spotkanie z linuxem miałem za pośrednictwem dystrybucji SUSE. Włączyłem spokojnie instalację serwera i ..... mać wszystko poszło wpizdu :/


Registered Linux User #383763
http://voti.dug.net.pl/dug_mini.png
http://www.upr.org.pl/main/grafika/mala_flaga.png

Offline

 

#34 2005-03-08 19:33:17

BiExi
matka przelozona
Skąd: Gorlice
Zarejestrowany: 2004-04-16
Serwis

Re: Nasze wpadki :))))))

Voti i w RH 5.4 i 6.2 jak dales instacje server to wszystkie partycje shitowe szly w kosmos sama tego w akademiq doswiadczylam :]


BiExi
Linux Registered User: #358989
http://biexi.dug.net.pl/pliki/graf/avatar/gentoo.png
Zbieram spam info@dev-null.pl

Offline

 

#35 2005-03-08 19:42:39

voti
Votisław Naczelnik
Zarejestrowany: 2004-04-18
Serwis

Re: Nasze wpadki :))))))

BiExi w akademiku serwer był lux ;)))


Registered Linux User #383763
http://voti.dug.net.pl/dug_mini.png
http://www.upr.org.pl/main/grafika/mala_flaga.png

Offline

 

#36 2005-03-08 19:45:10

BiExi
matka przelozona
Skąd: Gorlice
Zarejestrowany: 2004-04-16
Serwis

Re: Nasze wpadki :))))))

voti szczegolnie ze zostawilam spakowany katalog etc[b] w [b]/home z prawami 755 a ty se go pozyczyles.....


BiExi
Linux Registered User: #358989
http://biexi.dug.net.pl/pliki/graf/avatar/gentoo.png
Zbieram spam info@dev-null.pl

Offline

 

#37 2005-03-10 19:16:14

BiExi
matka przelozona
Skąd: Gorlice
Zarejestrowany: 2004-04-16
Serwis

Re: Nasze wpadki :))))))

Zabralam sie za konfiguracje apach'a + mod_ssl i w domu mi super zajebiscie smiga....
to co by se nie zrobic mod_ssl'a na jakims serwerq.. a wiec zabiram sie za koniguracje ladnie wszystko idzie....
restart apach'a i proba polaczenia sie po https i nic qurcze to co sie dzieje?
mecze sie i szarpie z apache m tak z 2 godzinki i.....



...i wniosek z tego taki ze najpierw trza otworzyc port 443 na firewalu :]


BiExi
Linux Registered User: #358989
http://biexi.dug.net.pl/pliki/graf/avatar/gentoo.png
Zbieram spam info@dev-null.pl

Offline

 

#38 2005-03-11 00:49:57

Bodzio
Ojciec Założyciel
Skąd: Gorlice
Zarejestrowany: 2004-04-17
Serwis

Re: Nasze wpadki :))))))

Złożyłem nowego kompa - wiecie, wszystko pięknie działa tylko brak dżwięku. No komp bez dźwięku to jakoś tak łyso. Acha, systemu nie instalowałem tylko przeniosłem na nowy dysk ze starego kompa. Myśle sobie że chipsety nie te. Sprawdzam, różnią się literką, ale u mnie w robocie jest taki sam chipset i działa ......
No to pisze na forum, MaG mi odpowiada, robie to co nakazał i dalej dupa.
I co się okazało ? ja stary dureń zdjąłem dwie zworki ze złącza JAUD na płycie


Debian jest lepszy niż wszystkie klony
Linux register users: #359018
http://www.freebsd.org/gifs/powerlogo.gif
Beskid Niski

Offline

 

#39 2005-03-26 21:25:37

zlyZwierz
Moderator
Zarejestrowany: 2005-02-18
Serwis

Re: Nasze wpadki :))))))

tez swojego czasu numer odj%^łem :)  przenosilem baze danych na serwer (na dyskietce hehe) .. wszystko pieknie tylko , ze ta mala cholera zostala w stacji :) ... jakis czas potem restartowalem maszynke (3 w nocy)  i... nie odpowiedziala :) ... rano dyskietke usunolem .. i poszlo :)

Offline

 

#40 2005-04-15 07:50:09

rychu
elektryk dyżurny
Skąd: gdańsk
Zarejestrowany: 2004-12-28

Re: Nasze wpadki :))))))

pożyczyłem płytę od qmpla z muzą, jakieś pliki mp3 i wma i zaraz miałem mu ją oddać. no to przysiadłem i szybko bez zastanowienia klepnąłem:

Kod:

cat /dev/hdc > /tmp/plyta.img

i zadowolony poszedłem w cholerę. wracam po paru godzinach, włączam komp i wtedy nagłe oświecenie ;)


linux regd. user #248790

Offline

 

#41 2005-04-22 19:11:45

wepster
Site Admin
Skąd: gorlice
Zarejestrowany: 2005-02-07
Serwis

Re: Nasze wpadki :))))))

panie wybacz

w lini adresu napisalem zamiaast
forum.dug.net.pl napisalem
forum.dug.tpnet.pl (jakiechs krzywe przyzwyczajenie od shelii na sdi :)


wepster
jeden z trojki
wepster@ciasny.net

Offline

 

#42 2005-05-06 19:09:53

Guest
Gość

Re: Nasze wpadki :))))))

Niedawno na informatyce pisze programik, który miał zczytywać informacje z jednego pliku, cosik tam z nimi robić i wklejać je do drugiego. Piszę sobie, piszę, przychodzi czas na kompilacje, a tu error. Wypisało, że strumień został stworzony, ale nie zainicjalizowany. Więc szukam - nic nie znalazłem. Restart - ten sam błąd. Aż wreszcie po pół godziny zobaczyłem, że zapomniałem dodać nagłówka <fstream> :]

 

#43 2005-06-15 11:37:44

zieciu
Członek DUG
Zarejestrowany: 2005-01-14

Re: Nasze wpadki :))))))

Postanowilem wreszcie zainstalowac sarge (pierwszy raz!). konfiguracja sprzetu: primary master-dvdrom, sec master dysk sata.  Instalator nie wykryl cdromu, hmm... a przeciez bootuje z plyty. Pierwszy raz instalowalem debianka na sata, wiec wykombinowalem (i slusznie) ze jak zmienie cdrom na primary slave to bedzie oki. wypialem cd, zmienilem zworke, wlozylem w kompa, a tu wogole cd nie wykrywa, hmm again... mieszam w biosie i nic, komp nie widzi cd... wniosek:
jak sie nie podepnie kabelka zasilania do cdromu to go komp nie chce wykryc.


VUDU - Very Unprofessional Debian User:)

Offline

 

#44 2005-08-16 00:11:38

bartex
Członek DUG
Zarejestrowany: 2005-07-25

Re: Nasze wpadki :))))))

Witam
No moja wpadka jest bardzo glupia az niechce o tym pisac, ale co mi tam. Jakies 3lata temu postanowilem zainstalowac pierwszy raz Debiana(nawet nie pamietam wersji jaka to byla)no i wszystko pieknie ladnie, aha wczesniej robilem Mandrake, instalacja byla ok, i jak wszystko skonczylem no to komp sie zresetowal, i wlaczyl mi sie tryb tekstowy wpisalem login i haslo, no i myslalem ze jakis X mi sie wlaczy i nie wiedzialem co sie dzieje, bylem zly bo nie wiedzialem co robic, no to jeszcze raz zainstalowalem debiana w ten sam dzien bo myslalem ze cos pominalem, a potem po instalacji znowu to samo usunalem go i wlaczylem winde, ale pare miechow pozniej dowiedzialem sie o co chodzi ale balem sie za niego zabrac bo myslalem ze beda inne takie mi nie znane problemy, za bardzo sie wtedy tak nie znalem, no i przez to odstawilem debiana na dlugo, bo powrocil pol roku temu(ale byl slackware, siara na maxa). No i teraz juz wiem ze najpierw trzeba poczytac i odwiedzic google, co ciagle robie.
Pozdrawiam;]


Linux Registered User: #369416
http://bartex88.w.interia.pl/debian_mini.png

Offline

 

#45 2005-08-31 10:13:35

debianus_userus
Członek DUG
Skąd: Warszawa
Zarejestrowany: 2005-08-29
Serwis

Re: Nasze wpadki :))))))

Moja wpadka to byla przo obronie pracy inzynierskiej :)
Siedzi sobie cala komisyja a ja demonstruje swoj hardware no i wszystko pieknie ladnie podlanaczam swoj zaprojektowany nadajnik i odbiornik ustawiam tor swiatlowodowy no i bach uklad ladnie nadaje odbiornik pieknie odbiera wyidac piekny sygnal TTL na wyjsciu :). Podchodzi jeden koleszka z komisji bierze nadajnik w lape a tu nagle z mojego impuslu prostokatnego z na nadajniku zrobila sie "plywajaca" sinusoida w pierwszej chwiili myslalem ze sie tam wkopie pod ziemie. Promotor galy wystawia bo uklad na pomiarach dzialal rewelacyjnie okazalo sie ze bylem w takim szoku ze sygnal z generatora zapodalem z ujemnego wyjscia. Ale szybko znalazlem blad i wyszedlem calo z opresji ale lapy mi sie trzesly jak bym z 10 kaw siepna na raz :)

Offline

 

#46 2005-08-31 16:19:44

voti
Votisław Naczelnik
Zarejestrowany: 2004-04-18
Serwis

Re: Nasze wpadki :))))))

Jak wpadne z żoną to wam powiem ;pp i to bediz emoja najwieksza wpadka hhe


Registered Linux User #383763
http://voti.dug.net.pl/dug_mini.png
http://www.upr.org.pl/main/grafika/mala_flaga.png

Offline

 

#47 2005-08-31 16:24:23

bartex
Członek DUG
Zarejestrowany: 2005-07-25

Re: Nasze wpadki :))))))

:D ja jeszcze sobie tak nie wpadne;]


Linux Registered User: #369416
http://bartex88.w.interia.pl/debian_mini.png

Offline

 

#48 2005-08-31 16:34:40

BaB
Członek DUG
Skąd: Krapkowice
Zarejestrowany: 2004-09-09

Re: Nasze wpadki :))))))

Jak wpadne z żoną to wam powiem ;pp i to bediz emoja najwieksza wpadka hhe

z żoną to już nie możesz wpaść, wpada się z dziewczyną która potem może (lecz nie musi) zostać żoną


Zarejestrowany użytkownik Linuksa #361563

Offline

 

#49 2005-09-02 09:00:55

Usnar
Członek DUG
Zarejestrowany: 2005-02-14

Re: Nasze wpadki :))))))

Z moja dziewczyna pojechalismy raz do jej siostry do szpitala. Zeszlismy na dol, do maszyny po kawe, i akurat tak sie zlozylo ze gdy maszyna nalewala kawe to przeskoczyla na niej godzina z 16:40 na 16:41 tyle ze nie wyswietlalo : na maszynie. A moja milosc mowi "zobacz to juz 1641 kawa" :)

Offline

 

#50 2005-09-02 13:57:00

Bodzio
Ojciec Założyciel
Skąd: Gorlice
Zarejestrowany: 2004-04-17
Serwis

Re: Nasze wpadki :))))))

a ona przypadkiem nie jest blondynka ??


Debian jest lepszy niż wszystkie klony
Linux register users: #359018
http://www.freebsd.org/gifs/powerlogo.gif
Beskid Niski

Offline

 

Stopka forum

Powered by PunBB
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson
To nie jest tylko forum, to nasza mała ojczyzna ;-)