Nie jesteś zalogowany.
Jeśli nie posiadasz konta, zarejestruj je już teraz! Pozwoli Ci ono w pełni korzystać z naszego serwisu. Spamerom dziękujemy!
Prosimy o pomoc dla małej Julki — przekaż 1% podatku na Fundację Dzieciom „Zdążyć z Pomocą”.
Więcej informacji na dug.net.pl/pomagamy/.
Strony: 1
Udało mi się zmusić do pracy czytnik linii papilarnych w moim nowym laptopie.
Niestety logowanie jest dalekie od moich oczekiwań.
System to Debian 13.5 z xfce4 i lightdm.
Otóż chciałbym aby logowanie odciskiem palca przebiegało (przynajmniej podobnie) jak w smartfonie, to znaczy dotykam czujnika, system mnie rozpoznaje i loguje...
Teraz wygląda to tak, że pojawia się ekran logowania, czytnik jest martwy, wpisuję nazwę użytkownika, czytnik się budzi i wyświetla komunikat "dotknij", dotykam i muszę kliknąć w "zaloguj"...
Krótko mówiąc, niby wszystko działa, ale o wygodzie użytkowania trudno mówić, a szybciej i łatwiej jest wpisać hasło...
Da się coś z tym zrobić?
Offline
Trochę dzisiaj powalczyłem...
Zacząć trzeba od tego, że mam laptopa z czytnikiem 2808:c652 FocalTech, który zasadniczo nie jest obsługiwany przez libfprint.
Zupełnym przypadkiem znalazłem jednak informację, że pakiet libfprint-2-2_1.94.4+tod1-0ubuntu1.22.04.2_amd64_20250219.deb obsługuje ten sprzęt, więc go ściągnąłem i spróbowałem zainstalować, co się nie udało, bo w Debianie 13 rozwala on system zależności. Z braku lepszego pomysłu rozpakowałem pakiet ręcznie i po chamsku podłożyłem pliki w miejsce zainstalowanych przez debianowy libfprint (wcześniej zrobiłem apt-get install fprintd libpam-fprintd).
Potem fprintd-enroll , pam-auth-update i tak doszedłem do stanu opisanego w pierwszym poście tego wątku.
Pojawił się tutaj i zniknął post, w którym autor napisał, że to dobrze działa tylko w Linux Mint Cinnamon.
Zainstalowałem więc Minta żeby to sprawdzić i ewentualnie zdobyć cenne informacje.
Mint sprzętu nie rozpoznał, ale pakiet libfprint-2-2_1.94.4+tod1-0ubuntu1.22.04.2_amd64_20250219.deb łyknął bez problemu, choć pomarudził że instaluje starszą wersję.
Wszystko więc zadziało i można było rozpocząć dochodzenie.
Po pierwsze, w Mincie jest bardzo fajne narzędzie fingwit, którego w Trixie nie ma. Jest w sid, ale mam złe doświadczenia z instalowaniem nowszych pakietów w starszym systemie, więc zainstalowałem go ze źródeł zgodnie z opisem na stronie https://github.com/xapp-project/fingwit.
Sama instalacja fingwit okazała się niewystarczająca i wyszły problemy z zależnościami, mianowicie brak python-pam w systemie. Problem rozwiązało apt-get install python3-pam
Niby wszystko działało, ale brakowało funkcjonalności z Minta, mianowicie odblokowywania odciskiem palca sudo i podobnych.
Przyczyną był brak libpam-fingwit, który zainstalowałem z pakietu libpam-fingwit_1.0.8+ds-1_amd64.deb z sida, ponieważ wyglądało na to że wszystkie zależności będą spełnione, co się potwierdziło.
Teraz już tylko w pam-auth-update trzeba odptaszkować "Fingerprint authentication" a zaptaszkować "Fingwit fingerprint authentication (using fprintd) with auto keyring unlocking."
Od tej chwili w Debianie Trixie wszystko powinno działać jak w Mincie Zena Cinnamon.
Offline

Z czystej ciekawości zakupiłem czytnik USB jak na powyższym obrazku.
Na Aliexpress można trafić poniżej 60 PLN.
To jest zupełnie inna historia.
Chip jest idVendor=2541, idProduct=0236, Product: CS9711Fingprint Manufacturer: Chipsailing.
Podobno to jest najpopularniejszy chiński czytnik, ale z nieznanych powodów nie jest on obsługiwany przez standardowe biblioteki.
Na szczęście komuś się chciało napisać do niego oprogramowanie, ale albo rybka albo pipka - jak się zainstaluje ten model, to nie można korzystać z innych i na odwrót.
Instalacja okazała się wyjątkowo prosta i bezproblemowa:
git clone https://github.com/mmhfarooque/chipsailing-cs9711-fingerprint-linux.git cd chipsailing-cs9711-fingerprint-linux ./install.sh ./setup-gui.sh
Gui jest całkiem fajne, ale autor nie przewidział takiej opcji, że jedna i ta sama osoba będzie się chciała logować na różne konta...
Można ten problem rozwiązać w terminalu, np. takimi poleceniami:
fprintd-enroll root fprintd-enroll user -f right-middle-finger
(Bez -f domyślnym palcem jest prawy wskazujący.)
Niestety, każdy użytkownik musi mieć "swój palec", co nie stanowi wielkiego problemu, ale z kolei rodzi pytanie, dlaczego fprint nie potrafi rozpoznać użytkownika po użytym palcu?
Dzisiaj logowałem się do Windows i oprócz przyłożenia palca do czujnika nie musiałem robić niczego więcej...
Czy polecam taki czujnik na USB to jest pytanie natury filozoficznej. Za 60 PLN można kupić coś pożyteczniejszego, ale jak ktoś ma problem z zalogowaniem się hasłem, bo mu zawsze ktoś zagląda przez ramię, to może to być rozwiązanie problemu...
Offline
Strony: 1