Nie jesteś zalogowany.
Jeśli nie posiadasz konta, zarejestruj je za darmo już teraz! Pozwoli Ci ono w pełni korzystać z naszego serwisu.
Zapraszamy do korzystania z komunikatora Jabber/XMPP w domenie DUG-a: jid.dug.net.pl.
Konto można zarejestrować przez forum: Profil > Jabber/XMPP. Szczegóły w wątku na forum.
Chcesz wspomóc DUG-a? Chcesz nowych ciekawych funkcji? Zapraszam do wątku :)





http://gazetapraca.pl/gazetapraca/1,90443,7519415,9 … crosoftu.html
Ciekawe co z tego wyniknie jak go MS zwerbował i ile w tym prawdy ;)
Online
wepster mal 9 lat wg bodzia jak zaczol :P i zaszokowal...
Offline
Ostatnio edytowany przez ippo76 (2010-02-03 15:13:48)
Offline
Offline





ippo76 napisał(-a):
Nie wiem czemu, ale w pewnym momencie jest ta scena: http://www.youtube.com/watch?v=7w-O3UYOaUE chyba ze to fake polski
Offline
Hita z Oszą pewnie już wszyscy znają i nucą :)
Zatem, aby nie kopać leżącego (a serio, to żal mi tych ludzi), kolejna próbka korporacyjnego (s)hitu
PS. Znalazłem w sieci taką uwagę o "hicie Oszą":
Jackson przewraca się w grobie z szybkością wału korbowego w bolidzie Formuły1.
:)
PS. 2
a tak to się robi profesjonalnie :)
Ostatnio edytowany przez ippo76 (2010-02-05 09:18:59)
Offline






Posłuchałem se obu tych piosenek. I to co zrobił Auchan, propos --> http://wyborcza.pl/1,75248,7528796,Auchan_chce_czys … piosenki.html
to rzeczywiście dno, ale ja bym tego jednak nie porównywał z piosenką o pekao, bo tam przynajmniej słychać odrobinę kunsztu :)
Ale to chyba nie tą piosenkę słuchałem, bo jest jeszcze w rytmie Kanikuły :)
Ale one obie są do kitu :)
Ostatnio edytowany przez marg1 (2010-02-05 10:39:15)
Offline





auchan w rytmie kanikuł ;]
właśnie zorientowałem się jak uwielbiam korporacyjne hity, to aż zastanawiające że nikt w tych firmach nie posiada chociaż trochę samokrytyki :)
Ostatnio edytowany przez adamos (2010-02-05 12:02:46)
Offline
Ciekawe, na ile udział w tej farsie był dobrowolny...
Offline
Na jakiejś stronce były komentarze w stylu: "Twoja stara gwiżdże w kanikułach" oraz - "Twoja stara śpiewa w Auchan" :)
Offline
AgayKhan napisał(-a):
Jeśli to było w godzinach pracy, to zawsze lepsze od wykładania towaru ma regałach.
Nie, mylisz się - towar i tak musiał być wyłożony - nikt tego za nich nie zrobił....
Ja generalnie nie trawię jakichś firmowych świąt itp. bzdur, więc jestem szczególnie uczulony.
Offline






Można mieć jedynie pretensje do tego, że wykorzystali utwór, który jest swego rodzaju symbolem do niskich celów... Natomiast nie lubię się osobiście wyśmiewać z ludzi, którzy jednak coś tam śpiewać potrafią, a że w takiej formie ten swój talent oikazali - to pewnie nie był ich wybór, trudno.
A to że to wyciekło, to jak wyciekło? (jesłi rzeczywiście wyciekło) tylko dzięki pracownikowi oszołoma, który to wyniósł - proste jak drut - cudów nie ma.
Offline
Offline
Buahaha!
szewczyk - 10/10
Offline



- Podobno spada ostatnio sprzedaż viagry.
- Co, faceci zaczynają "pękać"?
- Nie, laski...
Smutny mąż wraca z pracy. W milczeniu rozbiera się i idzie do kuchni. Bez apetytu zjada kolację. Żona postanawia nie odkładać dłużej tego, co ma mu powiedzieć, tylko pocieszyć męża natychmiast:
- Kochanie! Jestem w ciąży!!!
- Co? Ty też!?
Przemyślenia Wincentego:
Ten Gustaw to taki trochę dziwny gość. Niby facet, ale za dobrze się dogaduje z kobietami (nie, żebym zazdrościł). Chodzi z nimi na zakupy, wymieniają się przepisami, a nigdy się nie chwalił, żeby którąś tryknął. O, właśnie: przepisami! W kuchni przesiaduje całe dni - no który facet lubi gotować?! Albo kompozycje kwiatowe układać?! Że już nie wspomnę, że kosmetyków ma całą półkę w łazience! Tak, sam widziałem! No który facet używa kremu pod oczy?! Nie, z Gustawem jest coś nie tak: on mi podchodzi pod stereotyp geja jak nic. Ale... No przecież nie mogę go osądzać opierając się na wyłącznie własnej opinii, toż to niesprawiedliwe by było. Tylko jak to sprawdzić, żeby mieć pewność? Aha! Wiem! Zapytam go!
- Gustaw, czy ty aby nie jesteś gejem?
- Nie gadaj teraz! Na łokciach niżej zejdź i d..ę rozluźnij, bo cię zaboli.
- Znasz Zenka? Ten Zenek mówi, że ma klawą pracę. Codziennie wyrywa jakieś dupy... Wiesz może, kim on jest? Modelem? Managerem? Barmanem? ...
- Biologiem-laborantem. Sprawdza zdolności regeneracyjne jaszczurek.
On: Sorry, że wczoraj nie wpadłem - kumpel miał wieczór kawalerski...
Ona: Na wieczorach kawalerskich zawsze jest pełno dziwek!
On: No co ty! To wieczór kawalerski! Nie zabiera się dziewczyn!
Ona: Ty chyba myślisz, że ja nigdy na wieczorze kawalerskim nie byłam...
Dwóch kumpli przy piwie:
- No ja to najpierw zacząłem z alkoholem, a dopiero z kobietami.
- Tak? I jakie wspomnienia?
- Trauma! *uja z szyjki butelki wyjąć nie mogłem!
Ależ miałem wczoraj szczęście!
Idę sobie ulicą, a tu afisz: "ZAPASY W KIŚLU! OSTATNIE BILETY! CENA SPECJALNA: TYLKO 2 DOLARY!" Wow! Czytam dalej, a tam że: "Walczą dwie 19-latki! Gwarantowane zdarcie staników w trzeciej rundzie! Gwarantowane zdarcie majteczek w piątej!!" Wooooow! Lecę do kasy, pytam czy są jeszcze te bilety po dwa dolce. Jest. Jeden! Szukam po kieszeniach forsy, w międzyczasie czytam jeszcze, że walczą Amerykanka i Niemka... Ja pie*dolę, ale mam szczęście.
O mały włos wtopiłbym dwa dolce.
--dopisek
Córka nowego ruskiego biznesmena przychodzi do ojca i oświadcza, że wychodzi za mąż.
- Za kogo?
- Za popa.
- Zwariowałaś?
- Miłość, tato... Serce, nie sługa.
- No dobrze, przyprowadź go jutro.
Córka przyprowadza młodego diakona. Jedzą, piją. Ojciec mówi:
- Wiesz, że moja córka co miesiąc musi mieć inną kreację za 10.000 dolców? Jak wy będziecie żyć? Jak ty ją utrzymasz?
- Bóg pomoże...
- A jeszcze ona przyzwyczajona co tydzień latać do fryzjera do Paryża. I co?
- Bóg pomoże...
- Ona jeździ tylko Ferrari i Porsche, i musi mieć zawsze najnowszy model. Jak ty sobie wyobrażasz życie z nią?
- Bóg pomoże...
Gdy narzeczony poszedł, córka pyta biznesmena:
- I jak, tato, spodobał ci się?
- Burak, to prawda, ale podobało mi się, jak mnie nazywał Bogiem.
W kasynie spotkali się oficerowie trzech jednostek spadochronowych: Francuz, Anglik i Polak.
- Ja - mówi Francuz - doprowadziłem moich chłopców do takiej perfekcji, że z wysokości trzech tysięcy metrów lądują w kole o średnicy trzech metrów.
- Moi skaczą jeszcze lepiej - mówi Anglik - Z wysokości czterech tysięcy metrów lądują w kole o średnicy jednego metra.
- To jeszcze nic - mówi Polak. - Każdy z moich żołnierzy skacząc z dowolnej wysokości, ląduje wprost do butelki po piwie.
- Przesadziłeś, kolego! - śmieją się Francuz i Anglik.
- Wcale nie, to prawda! Ale jest pewien sekret, który mogę wam zdradzić.
- Jaki?
- W butelce musi być zdjęcie nagiej kobiety.
Zebranie koła wędkarskiego.
Prezes mówi:
- Panowie! Dwa lata temu na rozpoczęcie sezonu zabraliśmy 10 litrów wódki i ukradli nam wędki. Rok temu zabraliśmy 20 litrów wódki i ukradli nam autokar. Oczekuję propozycji na ten rok.
Głos z sali:
- Zabieramy 40 litrów wódki, nie bierzemy wędek i nie wysiadamy z autokaru!
Ostatnio edytowany przez ZiomekPL (2010-02-06 14:31:29)
Offline





<Welnianek> nad rzeczka opodal krzaczka, mieszkala .tgz paczka
Jest na mym kompie lokomotywa ...
Ostatnio edytowany przez sp3cu (2010-02-06 20:56:34)
Offline




< zborus> jakiego linuksa na poczatek polecacie ?
// total_hours_wasted_here = 16
long long ago; /* in a galaxy far far away */
const string LancelotsFavoriteColor = "$0204FB"
//ALL YOUR BASE ARE BELONG TO US
Ostatnio edytowany przez Contravene (2010-02-06 23:07:54)
Offline
„NIE DLA PINGWINA” WYSTARCZY TROCHĘ ŚNIEGU I MROZU ODROBINA, RODZINA SIEDZI W DOMU I CHWALI CIEPŁY KĄT! A CIEBIE JUŻ TAM NIE MA ZMIENIŁAŚ SIĘ W PINGWINA I ZWIEDZASZ Z PINGWINAMI BIAŁY LĄD REF.: NIE DLA PINGWINA CIEPŁA PIERZYNA, NIE DLA PINGWINA PIECYK. DLA NAS ZIMOWA, MROŹNA KRAINA I WIATR CI DMUCHA W PLECY. A MOŻE I RODZINA NAMÓWIĆ DA SIĘ NA TO – NIE WARTO SIEDZIEĆ W DOMU GDY ŚNIEG PUSZYSTY SPADŁ. WIATRÓWKĘ WŁOŻY MAMA WIATRÓWKĘ WŁOŻY TATO I RAZEM Z PINGWINAMI RUSZĘ W ŚWIAT REF.: NIE DLA PINGWINA…
Offline
http://www.youtube.com/watch?v=Zybl598sK24 -najlepszy algorytm sortujący, złożoność O(1) :D
Offline
Coś mi grzywka do oczu leci... http://katowice.gazeta.pl/katowice/1,35019,7536927, … _obciac_.html
Offline
Najlepsza przeróbka "Upadku"
Zakończenie "M jak miłość"
Ostatnio edytowany przez ippo76 (2010-02-10 11:41:56)
Offline



(12:05:00) kazut: nieno, ciagle rosnie, potem spada (12:05:01) kazut: zobaczymy (12:06:46) kazut: wie ktos moze jak w laptop_mode wlaczac wybrane moduly? (12:06:53) kazut: bo tam gowno pisze w tym configu (12:10:44) milyges: rm -rf /* sproboj (12:10:48) milyges: ]:> (12:11:17) pejczyk: milyges: :> (12:11:35) milyges: ;> (12:12:48) Użytkownik kazut opuścił pokój (quit: Broken pipe). (12:12:52) ZiomekPL: oho :> (12:12:57) ZiomekPL: milyges: ;D (12:13:12) BiExi: :] (12:13:16) milyges: no way (12:13:39) ZiomekPL: milyges: masz go na sumieniu :D (12:13:39) tryb (+o ZiomekPL ) przez pejczyk (12:13:46) milyges: nie pierdolcie ze to wpisal? (12:13:59) pejczyk: nie no jaw to nie wierze ;P (12:14:07) milyges: taki dosc rozgarniety sie wydawal (12:14:26) pejczyk: nie no on ma tak ze mu pipa breka (12:14:30) pejczyk: wiec to chyba to :P (12:15:07) ZiomekPL: zwykle ma EOF :> (12:15:14) pejczyk: mm (12:17:20) milyges: dlugo go nie ma (12:17:30) ZiomekPL: :D
Offline