Nie jesteś zalogowany.
Jeśli nie posiadasz konta, zarejestruj je za darmo już teraz! Pozwoli Ci ono w pełni korzystać z naszego serwisu.
Prosimy o pomoc dla małej Julki — przekaż 1% podatku na Fundację Dzieciom „Zdążyć z Pomocą”.
Więcej informacji na dug.net.pl/pomagamy/.
Trin to kara NICOWA za złośliwy komentarz względem TheAnt-a :)
:D ale ja uruchamiam tą konsolę via f2 z altem, loguję się na roota, ta komenda co wpisujesz niby działa ale potem reboot czy nawet zwykle wywolanie gdm nic nie daje, widać tylko gdmowy kursor i to wszystko. Zostawie go przed snem na kwadrans z tym niby-ładujacym-gdm i zobaczymy, może łyknie. Ale obiach :D
TheAnt, ty tam cicho bądź bo ci dam chmod 400 albo 600 i zobaczysz...czarny ekran :P
w Łódzkim Zoo wandale zdemolowali część wybiegów i dwie żyrafy padły ze strachu a tygrys jest w szoku. Co za dzicz :(
hm, a jesteś pewna, że wypadek spotkał ten jeden katalog?
bankowo.
byłam skacowana, nie miałam siły przemieszczać się po katalogach ;)
spadam spać bo rano do roboty, na systemach pomyślę oc z tym zrobić a wieczorem zasiądę i zrobię [mam nadzieję]. cloud computing amazona już ogarnęłam.
debianoc
Temat: "[solved]aptitude chce usunąć apt" --> Hmm... itude?
Trin jesteś pewna, że po pijoku nie zawitałaś do Łodzi? :)
Po pierwsze, nie byłam pijana, tylko lekko wstawiona, i szłam lekko chwiejnym krokiem, bez awantur wróciłam do domu. I na pewno byłam w /home.
dzisiaj szef kazał mi robić backup serwera, z pomocą rsynca. Jak zaczął mi o tym mówić, to ja tylko coraz wyżej unosiłam brwi :D na końcu puścił do mnie oko. Największy strach budzą rzeczy z którymi nigdy nie miałam do czynienia, a potem okazuje się że wszystko jest proste jak barszcz.
czyli w pracy tradycyjnie dobrze. I nie pracuję sama z facetami, mam koleżankę Olę, wróciła z urlopu - rozkład w firmie wydaje sie być uczciwy - 2:2.
Cieszę się ja.
Heh Trin tak zajęta pracą, że na szkołę nie narzeka.... ;) btw Ja tez się cieszę ;)
Trin w pracy? chyba dawno na ChatBox nie zaglądałem:)
Firma doszła do wniosku że mogą zaryzykować wysadzenie serwerów i jakoś tak z dnia na dzień całkiem nieświadomie się załapałam. Na szkołę nie narzekam bo prócz drobnych problemów z wbudowanymi wszystko zaliczam. ;> na czwórki :> na co tu narzekać?
ale w ciągu tygodnia nauczyłam się w tej swojej pracy paru przydatnych rzeczy o których na studiach pewnie bym nie usłyszała.
Dziś mieliśmy ubaw, bo zadzwonili z UMŁ żeby im konto założyć bo oni nie potrafią. Ok, koleżanka założyła i mowi im że wysle im dane dostępowe na mail.
A tamci się upierają przez telefon, że pocztą. Dziewczyna im tłumaczy, że mailem będzie szybciej - nie, ropucha po drugiej stronie nadal utrzymuje że chcą pocztą polską. Co miała zrobić - poszła na pocztę...:D
:D
mogła być złośliwa i jako adres nadawcy podać maila ;)
albo napisać list z e-mailowymi nagłówkami To:, Subject: itd. :D
daj spokój, tłukom nie wytłumaczysz ;d
ale mogę sobie z nich pokpić ;)
tylko nie z mojego chmoda. chyba przejdzie do historii wpadek ;)
nie chce mi się pythona uczyć.
idę spać. Dobranoc.
debianoc królewno :*
Temat: "Witam" <-- O północy się witasz? Dobranoc.
no włacha, jak to jest z tym "witaniem się"? sekretarz Szymborskiej nie odpisuje na maile zaczynające się od "witam", bo, jak złosliwi twierdzą, pławi się w swoim wykształceniu i w ogłe fililogiczności
i jeszcze to "pozdrawianie się" na końcu maila
dla mnie to taki standard komunikacyjny się wytworzył ;P też się "witam" i "pozdrawiam", a co...
.
..
Nic o której odbierzesz maila to już Twoja sprawa, moze napisął za dania, jak nie no cóż to się zgadzam.
za dania? znaczy te takie jogurciki?
właśnie jakie dania macie w menu ;)
Weźcie, własnie dziś lekarz powiedział mi że po zabiegu i owszem jeść będę... przez sondę. To się najem, znowu zjedziemy do 39 i bedzie fajnie. jak wyszłam z tego szpitala to od razu mi się jeść zachciało :)
:(
Ciekawe jak smakują ziemniaki z kiełbasą przez kroplówkę :D
przez kroplówkę sie nie je, przez sondę owszem.
kroplowka to tylko płyny podawane po operacji.
tej sondy się najbardziej boję no ale cóż, przeżyję niemal na pewno.
przez kroplówkę też się je ;) nieprzytomni ludzie leżący na warzywniaku, tfu, na OIOMie są odżywiani właśnie tą drogą
O, to jednak coś mnie w tym szpitalu ominęło :D
no tak, ale jak dostawałam na śniadanko 4 kroplówki to pamiętam. Masz rychu rację, ja pamiętam tylko sprint do wc z pustą kroplówką trzymaną w górze bo już nie mogłam czekać :D
dzisiaj siedzę w tym pokoju lekarskim, taki śmieszny lekarz mi wypisuje skierowanie do szpitala. Rozglądam się po pokoju a tam dwa wydruki na tablicy. Przytaczam ich treść "Pracownicy zobowiązani są do okresowych badań krwi i kału, celem sprawdzenia czy mają pracę we krwi czy w dupie" i druga "Osoby zgłaszające zgon są obsługiwane poza kolejnością". Ot, śmiesznie mają na tej szczękówce.
ciesz się, że nie łączą tam teorii z praktyką ;)